Koniec z wymówkami uczniów. Rządowy projekt sprawi, że nie będą mogli się wymigać

Lektury.gov.pl czy nowy serwis dzięki dostępności zachęci młodzież do czytania?
Lektury.gov.pl czy nowy serwis dzięki dostępności zachęci młodzież do czytania? Fot. Patryk Ogorzałek/ Agencja Gazeta
Rządowy projekt ma zlikwidować jedną z licznych wymówek uczniów odnośnie nieprzygotowania. Niedługo nie będzie można powiedzieć — proszę pani, ale w bibliotece zabrakło lektury.

Lektury.gov.pl – to nowy projekt rządowy, który ma wspomóc uczniów w dostępie do lektur. Do tej pory wielu z nich zgłaszało nieprzygotowanie, bo w bibliotece szkolnej, czy publicznej nie wystarczało egzemplarzy dla wszystkich chętnych. Nie każdego też stać na to, by kupować każdą książkę, bo to dla wielu rodzin dodatkowe obciążenie budżetu.



Pomysł, by stworzyć serwis, w którym dostępne będą potrzebne dzieciom lektury, ma swoje zalety, ale i wady. Owszem znacznie polepszy się dostępność do książek, co uniemożliwi uczniom zasłanianie się brakiem egzemplarza w czasie lekcji. Pozbawia to jednak dzieci kontaktu z książką, jako przedmiotem, pozbawia radości płynącej z czytania, dotykania i wąchania farby drukarskiej. Czy dziecko, które wszystko może ściągnąć na smartfona, czy tablet, wybierze się do biblioteki, by wypożyczyć książkę?

Z drugiej strony wyjście z taką propozycją i umożliwienie tym najbardziej opornym dostępu do książek bez wychodzenia z domu i możliwości czytania ich na smartfonach, choćby w drodze do szkoły, to ważna inicjatywa. Być może dzięki temu młodzież, która do tej pory była na bakier z czytaniem uzna, że nie jest to już takie passe, gdy można czytać na czytnikach, czy tabletach.

Z tym jednak wiąże się inny problem, bo według Instytut Jakoba Nielsena na ekranie czytamy o 25% wolniej niż na papierze, na iPadach – 6,2%, a na Kindle – 10,7% wolniej. Czas czytania zdecydowanie się więc wydłuży, być może z konsekwencją dla wzroku.

W tej chwili w bazie dostępnych jest na razie tylko 30% lektur, czyli ok. 700 książek. Ministerstwo Rozwoju i Cyfryzacji, które wspólnie wyszły z ideą utworzenia cyfrowej biblioteki, apelują do kolejnych podmiotów, by dostarczali treści dla rządowego serwisu. Na razie współpraca została nawiązana z: „Wolne lektury”, „Fina”, „Nexto.pl”, Fundacha Nowoczesna Polska czy Legimi.
źródło: Lektury.gov.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...