Podstawa diety dziecka. A w naszym kraju tego smakołyku mamy pod dostatkiem!

Drób jest mięsem, które jako pierwsze należy wprowadzić do diety dziecka
Drób jest mięsem, które jako pierwsze należy wprowadzić do diety dziecka 123rf.com
Każdy rodzic ma ten dylemat – co podawać dziecku do jedzenia, aby rosło jak na drożdżach i przeżywało jak najmniej gastrycznych „przygód”. Na tych rozterkach tatusiów i mam, biznes rozkręcają producenci niestworzonych suplementów i odżywek reklamowanych jako „zdrowie w pigułce”. W zalewie tych wynalazków możemy jednak zapomnieć, że pod ręką mamy już wartościowe produkty.

Przykład żywności, która dobrze zaspokaja głód i odnajduje się w małym brzuszku? Drób, z którego produkcji słynie zresztą nasz piękny kraj. Wielu znawców zdrowego żywienia podkreśla, że mięso drobiowe jest jednym z najzdrowszych gatunków mięsa i stanowi ważny element w diecie dzieci. Skąd taka dobra opinia?

Źródło budulca
By maluch rozwijał się prawidłowo, potrzebuje odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka. Mięso z drobiu wyróżnia się jego bardzo dużą zawartością. Ponadto zawiera sporo niacyny, witaminy B3 niezbędnej do prawidłowego rozwoju młodego organizmu. – Nie brakuje w nim też witamin A, C i E, a także zestawu składników mineralnych takich jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas czy sód – wylicza dietetyczka Anna Jelonek.

Mało za to w nim tłuszczu, który spożywany w nadmiernej ilości wykazuje negatywne działanie na organizm. Choć tłuszcz w diecie dzieci i młodzieży nie powinien być zbytnio ograniczany, to zgodnie z aktualnie obowiązującymi Normami żywienia dla ludności polskiej (Jarosz, 2012), należy ograniczać do minimum kwasy tłuszczowe nasycone. A tych w mięsie drobiowym, zwłaszcza chudych gatunkach drobiu (kurczak, indyk), jest niewiele, bo mniej niż 1 g na 100 g produktu.

W jakim wieku dzieci mogą już go posmakować? – Drób jako mięso łatwostrawne, delikatne i miękkie, nadaje się do wprowadzania do diety dziecka już od 6 miesiąca życia. Zgodnie z aktualnym schematem żywienia niemowląt, należy do mięs, które należy podawać w pierwszej kolejności – odpowiada Anna Jelonek.
Dla energicznych
Jest jeszcze jeden powód, dla którego drób powinien znaleźć się na dziecięcych talerzach. Dzieci i młodzież często są aktywne fizycznie, nie tylko w przedszkolu czy szkole, ale także poza nią. Tym bardziej potrzebują więc białka, które jest ważne w kontekście odbudowy tkanek i zwiększonego zapotrzebowania na ten składnik w czasie aktywności.

Z uwagi na dużą zawartość (20 g w 100 g) białka o wysokiej wartości biologicznej drób umożliwia pokrycie wzmożonego zapotrzebowania na ten składnik właśnie w okresie treningowym. Dodając do tego sporą dawkę izoleucyny, leucyny i waliny – aminokwasów redukujących zmęczenie w czasie treningu– drób staje się wręcz niezastąpiony dla latorośli z pokładami niespożytej energii.

To nie wszystko. Jak mówi Anna Jelonek, pierś z kurczaka czy indyka należą do grupy produktów nieobciążających żołądka, a zważywszy na fakt, iż przed podejmowaniem intensywnej aktywności lub przed zawodami nie zaleca się spożywania potraw ciężkostrawnych, tym bardziej mięso drobiowe znajduje zastosowanie w żywieniu dzieci aktywnych.

Bezpieczeństwo
Skoro drób tak wiele daje, to czego powinniśmy konkretnie szukać na sklepowych półkach? – Najbezpieczniejszym wyborem jest mięso pakowane przez producenta, które posiada dokładne dane o partii produkcyjnej, dacie ważności oraz właściwościach produktu. W ten sposób możemy zidentyfikować hodowcę i stado, z którego pochodzi surowiec – przekonuje Anna Jelonek.

Za wyborem mięsa paczkowanego przemawia też hermetyczne opakowanie (zabezpieczenie przed brudem i bakteriami) oraz stosowany przez producentów system kontroli bezpieczeństwa żywności HACCP (certyfikat poświadczający warunki chowu, w tym dobrostan zwierząt czy jego odpowiednie żywienie). Podczas zakupów można mieć więc pewność, że tak oznakowane mięso nikomu nie zaszkodzi.
A co z pogłoskami o faszerowaniu drobiu chemią? – zapytają zatroskani rodzice. Tu paradoksalnie zdziwienie powinny budzić te produkty, na których etykietach umieszczane są takie informacje jak: „bez antybiotyków w mięsie” oraz „bez GMO”. Jak komentuje dla naszego serwisu Anna Jelonek, taki przekaz użyty w opisie produktu może wprowadzać konsumentów w błąd.
Anna Jelonek
Dietetyk

Zgodnie z obowiązującym prawem każde mięso drobiowe dopuszczone do sprzedaży jest wolne od antybiotyków, a skład chemiczny mięsa kurczaka karmionego paszą GMO i konwencjonalną (bez GMO) jest identyczny. Trzeba wiedzieć, że w Polsce obowiązuje zakaz podawania antybiotyków z wyjątkiem sytuacji, gdy w stadzie wystąpi choroba. Leczenie prowadzi się wówczas pod ścisłą kontrolą lekarza weterynarii, a proces ten zawsze musi odbywać się przy zachowaniu okresu karencji dla danego leku. Jest to czas, kiedy lek jest metabolizowany, a jego pozostałości usuwane z organizmu leczonych ptaków tak, aby drób był w 100% bezpieczny.

Polski drób ma więc wszystkie atuty, by na stałe zagościć na rodzinnych stołach, przy których do posiłku zasiadają także najmłodsi. Wyborny smak, obfitość białka, brak chemicznych dopalaczy oraz delikatna i lekkostrawna struktura wystawiają dobre świadectwo kurczakom i innym gatunkom hodowanym w kraju nad Wisłą.

Więcej informacji o drobiu, jego zaletach i walorach rodzice znajdą na stronie www.dobrydrob.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...