"Z gołą ręką nie wypada" – ale ja już nie chcę szóstego misia! Podpowiadamy, co kupić noworodkowi

Czy twój maluszek również dostał mnóstwo zbędnych gadżetów?
Czy twój maluszek również dostał mnóstwo zbędnych gadżetów? Prawo autorskie: balazschristina / 123RF Zdjęcie Seryjne
O matko, znowu miś! I jeszcze puszysty piesek rozmiarów ponadstandardowych?! No proszę, kolejny różowy kocyk, to chyba już czwarty… – kotłowało się w mojej głowie tuż po drugim porodzie. No właśnie, oto na świecie pojawiło się moje drugie dziecko, wiec niewyobrażalne ilości maskotek, kocyków, grzechotek jak i śpioszków, bodziaków na starcie dziedziczyło po starszym bracie. A nie są to tanie rzeczy. Zwłaszcza te wszystkie kompleciki: spodenki, pajacyki, czapeczki itd. Owszem, piękne, nawet zachwycająco urocze, ale nie były to rzeczy niezbędne, a na pewno uszczupliły budżet najbliższych i przyjaciół na ten miesiąc.



Nie wiem czy będę miała jeszcze okazję, a nawet szczerze w to wątpię, by otrzymywać jeszcze takie podarunki, ale wy, młode mamy, możecie uniknąć błędu, który popełniłam. Dlaczego ja? Bo nie informując, nie sugerując najbliższym (upierającym się, że „z gołą ręką nie wypada, no jak to?”), co przydałoby mi się najbardziej, co byłoby szczególnie wartościowe dla mnie albo mojego dziecka, sama jestem sobie winna, że utonęłam w grzechotkach, modnych komplecikach i maskotkach.

Lista życzeń

Większość z nas będąc w ciąży przygotowuje się na ten dzień bardzo starannie, na dzień w którym pojawi się ten mały człowiek, dla którego chcemy wszystkiego co najlepsze już od pierwszej chwili, gdy tylko będziemy mogły go przytulić. Wyprawka spakowana, pokoik przygotowany, łóżeczko skręcone, obszerna literatura przeczytana.

Wiemy, że zapewnimy mu to, co najważniejsze: bezgraniczną miłość, troskę, poczucie bezpieczeństwa. Warto się również zastanowić wcześniej, jakie przedmioty będą znajdować się w jego otoczeniu, co zapewni mu wsparcie rozwoju i w niedługim czasie, mnóstwo frajdy. Zanim się nie obejrzymy, kilkumiesięczny maluch zacznie nam obracać się z brzuszka na plecki, dostrzegać kolory, chwytać przedmioty. Dlatego może warto zasugerować naszym „szczodrym darczyńcom”, dziadkom, ciociom itd. wybór prezentu nieco mniej standardowego, a ze znaczną korzyścią dla malucha.

Rozwój i zabawa w jednym

Dobrze jeśli dzień, już najmniejszego szkraba, wzbogacony jest o twórczą, rozwijającą zabawę, po której może nastąpić spokojny, regenerujący sen. Na rynku jest wiele produktów stworzonych po to, by zaspokoić te kluczowe dziecięce potrzeby i dostarczyć maluchowi wielu chwil radości już od pierwszych dni życia.
Edukacyjna mata „samochodzikowa” to miejsce do relaksu i zabawy, ale przede wszystkim do ćwiczeń, które pomogą maluchowi w osiąganiu kolejnych etapów rozwoju ruchowego.
Justyna Korzeniewska
psycholog dziecięcy

„Żeby korzystać z wrodzonych umiejętności fizycznych i prawidłowo rozwijać się ruchowo, dziecko potrzebuje odpowiedniej przestrzeni. Konieczne jest miłe podłoże do leżenia i ciekawe zabawki dookoła zachęcające do obracania się w ich kierunku”.

Mata „rośnie” wraz z dzieckiem, dzięki czemu posłuży maluchowi od pierwszych dni jego życia, aż po czas stawiania pierwszych kroczków. Dziecko leżące na plecach może bawić się ośmioma stymulującymi zmysły zawieszkami, które klekoczą, grzechoczą i brzęczą. Maluszek, sięgając po kolorowe zabawki i chwytając je w rączki, rozwija swoje zdolności motoryczne. Na środku obręczy z zabawkami umieszczona została kierownica z lusterkiem i klaksonem, który uruchamia 30 minut wesołej muzyki, migotanie kolorowych światełek i przyjemne sygnały dźwiękowe motywujące do zabawy. Aby zachęcić dziecko do leżenia na brzuchu, wystarczy obniżyć kierownicę. Maluch będzie mógł ją samodzielnie uruchamiać.
Justyna Korzeniewska
psycholog dziecięcy

"Takie rozwiązanie stymuluje do rozglądania się i szerszego badania przestrzeni. Zawieszki zachęcają do obracania głowy i wyciągania rączek w celu zdobycia atrakcyjnego przedmiotu".

Gdy maluch będzie potrafił już samodzielnie siedzieć, matę błyskawicznie można zmienić w samochodzik z „deską rozdzielczą”. Można ustawić obręcz pod kątem 45 stopni, co umożliwi dziecku poznawanie wszystkich umieszczonych na niej elementów z zupełnie nowej perspektywy.

Po rozwijających ćwiczeniach i dniu pełnym wrażeń przychodzi czas na odpoczynek.
Justyna Korzeniewska
psycholog dziecięcy

„Warunkiem głębokiego, regenerującego snu jest spokojne zasypianie. Dziecko nie powinno usypiać nagle, ze zmęczenia. Ważne jest zapewnienie mu fazy senności, kiedy wycisza się, uspokaja i łagodnie zapada w sen”.

Pomocne w uspokajaniu malucha są karuzele, które standardowo przyczepiamy do łóżeczka.
Karuzela z misiami, to: różnorodne melodie, świetlne efekty i pastelowe misie, które krążą przed oczami malucha, powoli wprowadzając go w błogi nastrój poprzedzający nocny odpoczynek. Dzięki projektorowi dziecko może podziwiać gwiezdny pokaz światełek na suficie. Karuzelka z pilotem wyposażona została w trzy rodzaje dźwięków: tzw.: biały szum, odgłosy natury i pogodne melodyjki. Można ją również przypiąć do daszku wózka, jak i zrobić z niej lampkę.
Kompletowaniu wyprawki towarzyszy wiele emocji i przemyśleń, ale również i wątpliwości dotyczących naszych wyborów. Warto wcześniej pomyśleć samemu o stworzeniu maluchowi bezpiecznej przestrzeni, która będzie go rozwijać, cieszyć, jak i strefie przeznaczonej do odpoczynku . W gąszczu zabawek, gadżetów najlepiej wybrać te naprawdę niezbędne, bo nie ilość przedmiotów jest tu ważna. Ich nadmiar może być wręcz niekorzystny dla dziecka i oczywiście dla każdej mamy, jak i domowej przestrzeni. Dlatego jeszcze przed porodem, dobrze wprost informować najbliższych o tym czego absolutnie byśmy nie chcieli i co warto wziąć pod uwagę przy wyborze podarunku.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...