Amnestia w Google. Największa wyszukiwarka na świecie kasuje linki

Google musi rozpatrzyć ponad 135 tysięcy wniosków o usunięcie blisko pół miliona linków.
Google musi rozpatrzyć ponad 135 tysięcy wniosków o usunięcie blisko pół miliona linków. Fot. Carlos Luna / http://bit.ly/1v58Eel / CC BY / http://bit.ly/mamadu
Google wie wszystko. A raczej Google wiedział wszystko, bo największa wyszukiwarka na internetowym rynku rozpoczyna usuwanie linków z wyników wyszukiwania. Wszystko za sprawą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w tym roku wydał orzeczenie o konieczności poszanowania prawa osób fizycznych do prywatności i nakazał wielkie zmiany.

Wczoraj w Warszawie odbyło się spotkanie Rady Ekspertów Google, dywagowali oni właśnie o nowym prawie do bycia zapomnianym. Google nie jest zachwycony ani nawałem dodatkowej roboty, ani samym zamysłem. Już wcześniej twardo walczył z internetową amnestią tłumacząc, że to cenzura.

Czy w przyszłości współczesne dzieci zaleją wnioskami Google?
Psychologowie apelują do rodziców, aby zachowali rozwagę umieszczając w sieci zdjęcia swoich pociech. Niestety dorośli często traktują dzieci bardzo przedmiotowo i nie mają zbyt dużego poszanowania dla ich prywatności. Pół biedy gdy publikowane są zdjęcia z rodzinnych uroczystości, czy filmy uwieczniające pokonywane w ich życiu kamienie milowe : pierwszy uśmiech czy pierwszy krok. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, w której opiekunowie zamieniają się w internetowe trolle, zalewając sieć zdjęciami, których większość dorosłych bardzo by się wstydziła.

To stosunkowo nowe zjawisko, więc pozostaje nam jedynie poczekać, aż dzisiejszy Jaś, będzie Janem. Jednak wprowadzenie takich regulacji prawnych daje nadzieję, że dzieci nie będą musiały przez całe życie nosić wirtualnego piętna.

Prywatne czy publiczne?
Amnestia nie oznacza, że każdy zgłoszony link zostanie wymazany z wyszukiwarki Google. W praktyce po weryfikacji autentyczności zgłoszenia zostanie ono ocenione przez pracowników. Usuwane będą linki naruszające prawo do prywatności osób fizycznych, uwzględniając czy informacje zawarte w treści odnoszą się do sfery prywatnej czy publicznej. W wypowiedzi dla RMF24 socjolog, prorektor UW ds. rozwoju i polityki finansowej Anna Giza-Poleszczuk tłumaczy na czym polega różnica.
Anna Giza-Poleszczuk
socjolog, prorektor UW ds. rozwoju i polityki finansowej

Jeśli jakiś prezes firmy zrobi sobie operację plastyczną to jest to informacja dotycząca jego sfery prywatnej i powinna być usunięta, ale jeśli on chodzi w ubraniu zrobionym ze skóry jakiegoś chronionego zwierzęcia, to jest to już sfera publiczna Czytaj więcej

Aby zgłosić link do usunięcia należy przesłać skan dowodu tożsamości oraz uzasadnienie swojej prośby. Na podstawie przesłanych dokumentów będzie dokonywana weryfikacja.
Wniosek o usunięcie wyników wyszukiwania zgodnie z europejskim prawem ochrony danych osobowych - Google
fragment informacji

Po otrzymaniu takiej prośby oceniamy potrzebę ochrony prywatności danej osoby, jednocześnie biorąc pod uwagę prawo dostępu do informacji publicznej i prawo do jej rozpowszechniania. Podczas oceny sprawdzamy, czy wyniki wyszukiwania zawierają nieaktualne informacje o zgłaszającym prośbę oraz czy jest interes publiczny w udostępnianiu wskazanych informacji. Na przykład możemy odmówić usunięcia określonych informacji o nadużyciach finansowych, nieprawidłowościach w pracy zawodowej, postępowaniach karnych lub publicznym zachowaniu przedstawicieli władz.

Wniosek o usunięcie linków można składać poprzez specjalnie przygotowany formularz online. Do Google wpłynęło już 135 tysięcy wniosków o usunięcie linków.
Trwa ładowanie komentarzy...