
Jesień przychodzi niepostrzeżenie: rano trzeba już założyć kurtkę, popołudnia robią się krótsze, a dzieci wracają do szkoły i przedszkola. To dobry moment, żeby przyjrzeć się codziennej diecie najmłodszych i zadbać o jej różnorodność. Olej z czarnuszki, łagodny oxymel Miodziś oraz Polifenole KIDS z Manufaktury Rodziny Sadowskich, mogą być prostym sposobem na urozmaicenie jesiennej rutyny całej rodziny.
Jesień to dobry moment na dobre nawyki
Nie istnieje jeden produkt, który zastąpi zdrową dietę, sen, ruch czy codzienną higienę. Odporność organizmu jest wynikiem działania wielu mechanizmów, a na codzienne samopoczucie dziecka wpływa znacznie więcej niż to, co znajdzie się na jednej łyżeczce.
Dlatego zamiast szukać magicznych rozwiązań, warto zacząć od podstaw. Różnorodne posiłki, warzywa i owoce, odpowiednia ilość płynów, aktywność fizyczna, sen oraz rozsądnie dobrane produkty uzupełniające dietę mogą stać się częścią rodzinnego planu na jesień.
I właśnie na takim podejściu opiera się trio Miodzisia: olej z czarnuszki, łagodny oxymel oraz Polifenole KIDS. Każdy z tych produktów ma inny charakter. Olej z czarnuszki dostarcza tłuszczu roślinnego i wyróżnia się obecnością tymochinonu. Oxymel łączy ocet, miód, warzywa i przyprawy. Z kolei Polifenole KIDS są suplementem diety dla dzieci od 3. roku życia, zawierającym m.in. ekstrakty z czarnego bzu i aronii, witaminę C oraz cynk.
Olej z czarnuszki – mała łyżeczka, charakterystyczny smak
Czarnuszka nie należy do produktów, które pozostają niezauważone. Jej olej ma intensywny, ziołowo-korzenny aromat i charakterystyczny smak. Dla jednych dzieci będzie to smak, do którego trzeba się przyzwyczaić, dla innych szybko stanie się elementem codziennego rytuału.
W przypadku oleju z czarnuszki Miodziś szczególnie istotna jest wysoka zawartość tymochinonu – 11 mg na gram oleju. Produkt jest w 100 proc. olejem z nasion czarnuszki i jest tłoczony na zimno.
Tymochinon to naturalny związek charakterystyczny dla czarnuszki siewnej. Właśnie dlatego jego zawartość może być jednym z parametrów, na które warto zwrócić uwagę, kiedy porównujemy różne oleje z czarnuszki.
Jak podawać olej z czarnuszki dziecku?
Nie każde dziecko od razu zaakceptuje jego intensywny smak. I tutaj przydaje się prosty trik: zamiast przekonywać malucha do wypicia oleju solo, można wykorzystać produkty, które już lubi.
Olej można dodać do:
Można również podać go na łyżeczce. Jeśli smak okaże się zbyt intensywny, dobrym rozwiązaniem będzie połączenie go z niewielką ilością miodu – oczywiście u dzieci, które mogą już spożywać miód.
Warto pamiętać o jednej zasadzie: olej z czarnuszki najlepiej stosować na zimno. Nie trzeba go podgrzewać ani dodawać do bardzo gorących potraw.
Od kiedy można podawać olej z czarnuszki?
Według informacji dotyczących oleju Miodziś produkt jest przeznaczony dla dzieci po ukończeniu 1. roku życia. Producent zaleca rozpoczęcie od niewielkiej ilości i stopniowe wprowadzanie produktu.
Dla dzieci po 1. roku życia i w wieku 2 lat wskazana w informacji produktowej porcja to ¼ łyżeczki dziennie, dla dzieci w wieku 3–5 lat – ½ łyżeczki, a dla dzieci od 6. roku życia – 1 łyżeczka dziennie.
Przy pierwszym podaniu warto zachować szczególną ostrożność i obserwować reakcję dziecka, zwłaszcza jeśli ma ono znane alergie.
Dlaczego tymochinon jest ważnym parametrem?
Kiedy kupujemy olej z czarnuszki, łatwo skupić się wyłącznie na haśle "100 proc. naturalny". Tymczasem warto spojrzeć nieco głębiej.
Jednym z interesujących składników czarnuszki jest właśnie tymochinon. Jego obecność jest naturalnie związana z charakterem czarnuszki i jej oleju. Dlatego przy wyborze produktu warto zwrócić uwagę nie tylko na sposób tłoczenia, ale także na to, czy producent podaje konkretną zawartość tymochinonu.
W przypadku oleju Miodziś jest to 11 mg tymochinonu na gram oleju. To konkretna informacja, która pozwala lepiej zrozumieć, co właściwie znajduje się w butelce.
Jednocześnie nie należy traktować tymochinonu jako "cudownego" składnika ani oleju z czarnuszki jako zamiennika leczenia. To po prostu naturalny element produktu, który można włączyć do urozmaiconej diety.
Łagodny oxymel Miodziś – sposób na oswojenie kwaśnego smaku

Drugi bohater jesiennego zestawu to oxymel Miodziś. Sama nazwa może brzmieć tajemniczo, ale idea jest bardzo prosta. Oxymel to połączenie octu i miodu, wzbogacone o inne składniki roślinne. W wersji Miodziś zastosowano łagodniejszą recepturę przygotowaną z myślą o dzieciach.
W butelce znajduje się 20 proc. miodu, a bazą jest macerat octu z dodatkiem m.in. cytryny, cebuli, czosnku, kardamonu, kurkumy, goździka, cynamonu i imbiru. Za charakterystyczny kolor odpowiada również hibiskus. Brzmi intensywnie? Właśnie dlatego receptura została złagodzona.
Dziecięcy oxymel ma być łagodniejszą alternatywą dla bardziej pikantnych wersji przeznaczonych dla dorosłych. Dzięki temu może łatwiej znaleźć miejsce w codziennym rodzinnym rytuale.
Jak podawać oxymel dziecku?
Tutaj również nie potrzeba skomplikowanych pomysłów. Według informacji producenta, oxymel Miodziś można podawać dzieciom od ukończenia 24. miesiąca życia. Na początku wystarczy ½ łyżeczki dodana do napoju lub podana samodzielnie. Po około tygodniu porcję można zwiększyć do 1 łyżeczki. Oxymel można również wykorzystać jako dodatek do pierwszego posiłku albo rozcieńczyć w ulubionym soku.
To szczególnie praktyczne rozwiązanie dla dzieci, które nie przepadają za intensywnymi smakami. Zamiast tworzyć osobną "miksturę", można włączyć ją do czegoś, co maluch zna i lubi.
Warto przy tym pamiętać, że oxymel jest produktem żywym. Producent zaleca przechowywanie go w lodówce i niepotrząsanie butelką przed otwarciem, ponieważ naturalny proces może powodować gazowanie i pienienie produktu.
Polifenole KIDS – roślinne składniki w wygodnej saszetce

Jeśli olej z czarnuszki i oxymel są produktami, które można włączyć do codziennego jadłospisu w formie niewielkich dodatków, Polifenole KIDS mają zupełnie inną postać. To suplement diety przeznaczony dla dzieci od 3. roku życia, przygotowany w formie pojedynczych saszetek.
Jedną saszetkę rozpuszcza się w 200 ml wody, tworząc napój o smaku czarnej porzeczki. To rozwiązanie może być szczególnie wygodne w przypadku dzieci, które nie przepadają za oleistą konsystencją albo intensywnym smakiem czarnuszki.
Co właściwie oznaczają polifenole?
Polifenole to naturalnie występujące związki roślinne. Wśród nich znajdują się między innymi antocyjany: barwniki odpowiadające za intensywne czerwone, fioletowe i granatowe kolory wielu owoców. W formule Polifenoli KIDS wykorzystano standaryzowane ekstrakty z czarnego bzu i aronii.
ElderCraft® to ekstrakt z owoców czarnego bzu standaryzowany na 4% polifenoli, natomiast Aronvit® to ekstrakt z aronii standaryzowany na minimum 15% antocyjanów i 25% polifenoli.
Dzięki standaryzacji producent określa ilość konkretnych składników w zastosowanych ekstraktach. To odróżnia taki produkt od sytuacji, w której na etykiecie pojawia się jedynie ogólna informacja o obecności danego owocu.
Nie tylko polifenole
Formuła Polifenoli KIDS jest bardziej rozbudowana.
Oprócz ekstraktów z czarnego bzu i aronii, znajdziemy w niej między innymi:
Warto zwrócić uwagę na witaminę C i cynk, ponieważ są to składniki, dla których obowiązują konkretne, dopuszczone oświadczenia żywieniowe: wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Jedna saszetka dostarcza 25 mg witaminy C oraz 3 mg cynku.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że suplement diety nie zastępuje różnorodnego jadłospisu. Powinien być dodatkiem do codziennego sposobu żywienia, a nie jego podstawą.

Czarnuszka, oxymel i polifenole – jak połączyć je w codziennym planie?
Najważniejsze jest to, żeby nie komplikować. Nie trzeba każdego ranka przygotowywać kilku różnych mikstur. Produkty można wprowadzać do codziennej rutyny w sposób dopasowany do wieku dziecka i jego preferencji.
Rano można przygotować Polifenole KIDS – jeśli dziecko ma co najmniej 3 lata i zgodnie z zalecaną porcją produktu. Do śniadania można wykorzystać olej z czarnuszki, np. dodając go do przestudzonej owsianki lub kaszki. Oxymel można podać jako element pierwszego posiłku lub rozcieńczyć w napoju, pamiętając, że jest przeznaczony dla dzieci od 24. miesiąca życia.
Nie chodzi jednak o to, żeby stosować wszystko naraz. Dobry plan żywieniowy powinien być przede wszystkim wygodny i możliwy do utrzymania przez dłuższy czas..
Jesień nie musi więc zaczynać się od nerwowego kompletowania "zestawu odpornościowego". Można zacząć wcześniej i znacznie spokojniej: od przyjrzenia się temu, co codziennie ląduje na rodzinnym stole.
Bo najlepszy jesienny rytuał to taki, który naprawdę da się powtarzać. A właśnie zwyczajność jest często największym sprzymierzeńcem dobrych nawyków.
MATERIAŁ PARTNERA

