Jak wspierać odporność dzieci, by zimowe miesiące kojarzyły się raczej z zabawą na śniegu niż kolejną infekcją?
Jak wspierać odporność dzieci, by zimowe miesiące kojarzyły się raczej z zabawą na śniegu niż kolejną infekcją? Marcel Walter / Unsplash

Zima to czas ciepłych swetrów, dłuższych wieczorów i wspólnych chwil w domu. To także moment, w którym wielu rodziców z większą uważnością przygląda się zdrowiu swoich dzieci. Katar, kaszel czy osłabienie potrafią pojawić się nagle i skutecznie wybić z rytmu codzienności. Jak wspierać odporność dzieci, by zimowe miesiące kojarzyły się raczej z zabawą na śniegu niż kolejną infekcją?

REKLAMA

Choć często winimy pogodę – mróz, wilgoć czy nagłe zmiany temperatury – za znaczną część zachorowań odpowiadają rinowirusy (z gr. rhino – nos), przenoszące się drogą kropelkową. Infekcje rozprzestrzeniają się w miejscach publicznych: w szkolnych salach, autobusach, na korytarzach przedszkoli czy w sklepach. Nic dziwnego, że właśnie zimą rodzice częściej zachowują czujność.

Warto pamiętać, że układ odpornościowy dziecka rozwija się latami – pełną gotowość obronną osiąga dopiero około 12. roku życia. To, dlatego młodsze dzieci są bardziej podatne na infekcje. Dobra wiadomość jest taka, że codziennymi, prostymi działaniami możemy wspierać ich odporność i pomóc organizmowi lepiej radzić sobie z zimowymi wyzwaniami.

Śniadaniówka pełna mocy 

Szkolne sklepiki kuszą najmłodszych kolorowymi opakowaniami i słodkimi przekąskami. Batoniki, ciastka czy chipsy – choć uwielbiane – nie dają dziecięcym organizmom nic wartościowego. Wręcz przeciwnie: nadmiar cukru i tłuszczów trans osłabia odporność i sprzyja stanom zapalnym. Dlatego drugie śniadanie warto potraktować jak inwestycję w zdrowie – i zadbać, by było nie tylko odżywcze, ale też kolorowe i smaczne.

Odpowiednio skomponowana śniadaniówka to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na wspieranie odporności dziecka. Dobrze, by znalazły się w niej produkty bogate w cynk, bo wspomaga on pracę układu immunologicznego. Sporo tego pierwiastka znajduje się w nasionach (np. pestki dyni, słonecznika), orzechach, pełnoziarnistych produktach zbożowych i roślinach strączkowych. Można więc przygotować specjalne „kulki mocy” z płatków owsianych, migdałów i kakao.

logo
Vitaly Gariev / Unsplash

Składniki warto ze sobą połączyć za pomocą miodu, który również słynie ze swoich prozdrowotnych właściwości, a przy okazji nada przekąsce pożądanej słodyczy. Dobroczynnie na siły obronne organizmu działają także witaminy A, czy C. Te z kolei znajdziemy m.in. w warzywach i owocach, takich jak marchew, dynia, czerwona papryka, suszone morele. Możemy więc dorzucić je do śniadaniówki, pokrojone w małe kawałki. Z dyni można z kolei zrobić placuszki, które świetnie smakują także na zimno. 

Odpowiedni balans

By młody organizm mógł dobrze funkcjonować i być odporny na choroby, potrzeba nie tylko pożywnych posiłków, ale też odpowiedniej dawki ruchu i wypoczynku. Warto zachęcać dzieci do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Pamiętajmy, że lekcja WF-u w szkole to za mało, by być w dobrej formie.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by dzieci i młodzież na aktywność fizyczną poświęcały minimum godzinę dziennie. Po lekcjach warto wyjść na rodzinny spacer. Przysłuży się to nie tylko najmłodszym, ale i dorosłym da wytchnienie po męczącym dniu. Pamiętajmy, że każda aktywność jest lepsza niż bierne spędzanie czasu ze smartfonem.

logo
Maciej Karoń / Unsplash

Urządzenia elektroniczne najlepiej wyłączyć na godzinę przed położeniem się spać, ponieważ emitowane przez nie niebieskie światło HEV zaburza wydzielanie melatoniny, czyli hormonu snu. W efekcie nie ma mowy o spokojnie przespanej nocy, a organizm potrzebuje regeneracji, aby móc normalnie funkcjonować kolejnego dnia.

Gdy śpimy, zachodzi w nim mnóstwo procesów, w tym dochodzi do odbudowy zniszczonych komórek, co wspiera układ odpornościowy. Dodatkowo regularny i spokojny sen sprawia, że mózg lepiej zapamiętuje nowe informacje i szybciej się uczy, co jest szczególnie ważne w szkolnych obowiązkach.

Zima nie musi oznaczać ciągłych chorób i rezygnacji z codziennych przyjemności. Drobne, regularne nawyki – dobrze skomponowane posiłki, ruch na świeżym powietrzu, spokojny sen i uważność na potrzeby dziecka – potrafią zrobić ogromną różnicę. To one budują odporność krok po kroku i sprawiają, że zimowe dni mogą upływać na zabawie, odkrywaniu świata i wspólnych chwilach, które zostają w pamięci na długo.

  1. Janusz Cianciara, Jacek Juszczyk, Choroby zakaźne i pasożytnicze, Lublin: Wydawnictwo Czelej, 2007
  2. mgr Klaudia Dobrońska, „Modny” mikroskładnik? Cynk - https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/modny-mikroskladnik-cynk/
  3. Paulina Górska, dietetyk - Dieta na odporność dziecka. Jakie składniki wpływają na układ odpornościowy dziecka? - https://www.mamazone.pl/dieta-starszego-dziecka/dieta-na-odpornosc-dla-dziecka/
  4. Omówienie raportu - https://apps.who.int/iris/rest/bitstreams/1344761/retrieve&psig=AOvVaw1RCZ-ogKhAI_4fDNZY1ZFT&ust=1693553543675995&opi=89978449
  5. Smartfon uzależnia i utrudnia zasypianie, bo tłumi melatoninę - https://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Smartfon-uzaleznia-i-utrudnia-zasypianie-bo-tlumi-melatonine,219468,11.html
  6. Sen - najbardziej zaniedbany czynnik, warunkujący odporność i zdrowie - https://www.medicover.pl/dla-firm/sen--najbardziej-zaniedbany-czynnik/