
Coraz młodsze kobiety zaczynają chorować, a nadal panie przed 40. myślą sobie – to nie ja, to za wcześnie. Z przykrością donosimy, że ograniczenia wiekowe nie mają już tak wielkiego znaczenia.
500 tysięcy kobiet umiera z tego powodu Historia, którą podzieliła się Rachel Garlinghouse pozbawi wiele kobiet złudzeń. Idealnie wkomponowuje się w czas, gdyż październik jest miesiącem świadomości raka piersi. I tu trzeba podkreślić z całą mocą, że rak piersi to najczęściej występujący nowotwór u kobiet na świecie (25%), oraz najczęstsza przyczyna zgonu (14%). Co roku ten rodzaj nowotworu rozpoznaje się u 1,7 mln kobiet, a ponad 500 tysięcy umiera z tego powodu. I choć najczęściej dotyka kobiet po 50. roku życia, to jednak coraz częściej zdarzają się przypadki zachorowań wśród młodych pań, w wieku ok. 40 lat.
"Czy umrę?"
Rachel Garlinghouse
Intuicja może was uratować Lekarze zaproponowali Rachel dwie metody leczenia: albo lumpektomię, czyli usunięcie małego pojedynczego guzka i zachowanie gruczołu piersiowego, albo mastektomię, czyli bardziej radykalną operację. Kobieta, dowiedziawszy się, że u młodych kobiet istnieje wysoki wskaźnik nawrotu, zdecydowała się na usunięcie obu piersi.
Rachel Garlinghouse
Może cię zainteresować także: "Tego nie powinno się ukrywać. Życie nie zawsze jest piękne i kolorowe". Opublikowała post łamiący serca
źródło: Scarry Mommy
