
Czasem warto szczerze przyznać samemu przed sobą, kim jest się naprawdę. I warto pokochać... samego sobie.
Niewiele jest kobiet na świecie, które mogą o sobie powiedzieć – jestem ładna, zgrabna, nic bym w sobie nie zmieniła i akceptuję siebie taką, jaką jestem. Większość bardziej lub mniej podąża za upatrzonymi kanonami piękna i stara się coś w sobie zmienić. Czasem jest to racjonalne: zdrowa dieta, ruch, ograniczanie słodyczy i jest to jak najbardziej w porządku. Czasem jednak wygląd staje się obsesją człowieka i stara się on na za wszelką cenę zmienić, kosztem pieniędzy, rozumu, a nawet zdrowia.
Marciel Hopkins postanowiła się podzielić z ludźmi swoją historią. Nie jest ona dramatyczna, bo takie zazwyczaj krążą po sieci, ale jest to opowieść o każdej realnej kobiecie i jej problemach. Marciel nie była grubasem, nie schudła także przekraczając granice rozsądku. Zrozumiała jednak co jest dla niej ważne i o czym powinna przekonać każdego człowieka – zdrowie nie ma rozmiaru.
Marciel Hopkins
Może cię zainteresować także: Mówisz dziecku, że jest ładne, a narzekasz na swój wygląd? Popełniasz błąd. Sprawdź, jaki komunikat słyszy
źródło: Love What Matters
