![Fot. Screen z Facebooka / [url=https://www.facebook.com/belen.sullivanrobbins/videos/10153512565301674/]Belen Sullivan Robbins[/url]](https://m.mamadu.pl/bf0528fca1a2d37e575621964508ccd1,1920,0,0,0.webp)
Mama kilkumiesięcznej Belli udostępniła na Facebooku film, na którym widać napad drgawek, którego doświadczyła jej córka. Napad, choć wydaje się być bardzo łagodny, jest objawem poważnej choroby, dlatego Belen Sullivan Robbins postanowiła przestrzec innych rodziców.
Choroba, na którą cierpi dziewczynka to zespół Westa, inaczej zwanynapadami zgięciowymi, jest to rzadki rodzaj encefalopatii padaczkowej występujący u dzieci. Choroba zaczyna się najczęściej między 3 a 9. miesiącem życia, chociaż napady zaczynają ujawniać się często ok. 4 roku życia. Są to m.in.: - napady zgięciowe z wydawaniem odgłosów i symetryczne napady padaczkowe (występujące seryjnie szybkie skłony głowy, szyi, tułowia i kończyn z późniejszym wyprostem ramion, które trwają około 10 minut) - zaburzenia rozwoju psychoruchowego - różnego stopnia niepełnosprawność umysłowa i zaburzenia procesów poznawczych - możliwe współwystępowanie mózgowego porażenia dziecięcego
Może zainteresuje cię także: Latami czekał na to, żeby zostać ojcem. Kiedy to się stało, wydarzyła się prawdziwa tragedia
Rokowania w przebiegu tego zespołu są bardzo niekorzystne, dlatego ważna jest wczesna jego diagnoza.
Belen Sullivan Robbins
mama dziewczynki
Mała Bella miała dużo szczęścia, że jej mama nie zignorowała jej objawów. Czekają ją teraz długie lata leczenia, ale dzięki temu uda się niwelować skutki choroby. Ley Sander, profesor neurologii na University College w Londynie i dyrektor w Epilepsy Society powiedział:
Ley Sander
lekarz
Mama Belli wykazała się niezwykłą czujnością. Jej historia to dla nas lekcja tego, żeby ufać swojemu instynktowi i nie bagatelizować niepokojących nas objawów.
Źródła: huffingtonpost.co.uk, neuropsychologia.org