![Fot. Flickr / [url=http://bit.ly/1YeWRbS]National Eye Institute[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY[/url]](https://m.mamadu.pl/4635177f71167e3a606238e8403fd43b,1920,0,0,0.webp)
Dużo mówi się o tym, że współczesne kobiety coraz później decydują się na macierzyństwo. Odwlekanie tej decyzji, często jednak wiąże się ze strachem i niepewnością, dotyczącą tego, jak długo można czekać, żeby nie zrobiło się zbyt późno. Okazuje się, że istnieje metoda na podsłuchanie bicia biologicznego zegara i nie jest ona wcale trudna ani niedostępna.
Ograniczona liczba jajeczek Każda kobieta rodzi się ze skończoną liczbą jajeczek. Wynosi ona od 1 do 2 milionów! Wydaje się dużo, ale niestety, kiedy wchodzimy w okres dojrzewania spada ona do ok. 300 tys., a w wieku 30 lat, kiedy część kobiet dopiero zaczyna starać się o dziecko, pierwotna liczba jajeczek spada o 90 proc.
Prosty test krwi Metodą, która pozwala oszacować to jak długo kobieta będzie zdolna do zajścia w ciążę, jest badanie stężenia hormonu anty-Mullerowskiego (AMH).
opis testu
www.labtestsonline.pl
Jest to prosty test, który wykonać można z próbki krwi i był on do tej pory stosowany w klinikach leczenia niepłodności. Dopiero teraz lekarze zaczynają oferować go kobietom, które starają się zaplanować macierzyństwo. Cena takiego badania to ok. 150 zł.
Może zainteresuje cię także: Jestem mamą dzięki in vitro z komórką jajową dawczyni!
Dokładność Lekarze zwracają uwagę na to, że chociaż test pozwala oszacować, czy jajeczek zostało więcej czy mniej, nie mierzy on ich jakości, dlatego wysoki wynik nie gwarantuje płodności. Warto traktować go jako wskazówkę a nie wyznacznik życiowych decyzji. Jeśli jednak twój wynik jest niepokojąco niski, a bardzo chciałabyś urodzić dziecko, należałoby rozważyć natychmiastowe starania się o zostanie mamą lub zamrożenie komórek jajowych. Biorąc pod uwagę dostępność i stosunkowo niską cenę testu, warto zrobić go, choćby po to żeby zwiększyć własną świadomość.
Źródła: labtestsonline.pl, parents.com
