
Najnowsze badania nad ogniskami odry i krztuśca zdają się potwierdzać to, o czym od jakiegoś czasu dość głośno mówi się w społeczeństwie. Wiele ognisk zapalnych tych chorób występuje na obszarach, na których mieszka duża liczba osób świadomie i celowo rezygnujących ze szczepień.
REKLAMA
Amerykańscy naukowcy nazywają to zjawisko „zamiataniem narodu”. Amerykańskie prawo nie nakłada na rodziców kar za nieszczepienie dzieci. Szkoły publiczne (szkoły podstawowe, college i uniwersytety) jednak odmawiają przyjęcia osób, które określonych sczepień nie mają. W niektórych stanach przepisy przewidują wyjątki, np. ze względów religijnych. W ostatnich latach widać jednak wzrost odmów, zwłaszcza od momentu, w którym władze zezwoliły na wprowadzenie „przekonań filozoficznych” zamiast „przekonań religijnych” jako podstawy odmowy podania szczepionki.
Jako przykład New York Magazine podaje stan Kalifornia. W roku szkolnym 2013/2014 w drodze wyjątku bez szczepień dopuszczono do nauki 1000 osób –wszystkie z powodów medycznych. Z kolei na przesłankę wspomnianych wcześniej przekonań filozoficznych powołało się 17 tysięcy osób. W związku z powyższym w ubiegłym roku władze stanu Kalifornia znowelizowały przepisy uniemożliwiając naużywanie możliwości legalnego nie-szczepienia.
Może zainteresować cię także: "Chore dziecko jest chodzącym mordercą noworodków". List lekarki, która przestała leczyć nieszczepione dzieci
Centrum Kontroli Chorób (ameryk. Centers for Disease Control) w opublikowanym przez siebie raporcie wskazuje, że obserwuje, jak (nawet geograficznie) trend nieszczepienia rośnie. W publikacji zamieszczonej w The Journal of the American Medical Association mowa jest o przebadanych 1416 osobach, które zachorowały na odrę i 32 ogniska w których wystąpił krztusiec. W przypadku odry prawie 57 proc. badanych nie było szczepionych, z czego ponad 70 porc. z powodów niemedycznych. W przypadku krztuśca w 12 z 32 przypadków można było mówić o epidemii. W 8 na tych 12 przypadków przyczyną był brak szczepień. Osoby nieszczepione stanowiły między 59 a 93 procent chorych.
Warto przeanalizować te liczby, nawet jeśli nie ze względu na siebie, to chociażby ze względu na innych. Konkluzja raportu jest taka – odmowa przyjęcia szczepionki przeciwko odrze zwiększa ryzyko zachorowania wśród ludzi. Przebywanie z osobami nieszczepionymi sprawia, że nawet te szczepione są bardziej narażone na zachorowanie. W przypadku krztuśca mowa jest o rym, że przyjęcie szczepionki zwiększa odporność na tę chorobę. Odmowa jej przyjęcia wiąże się ze zwiększonym ryzykiem występowania krztuśca w niektórych populacjach.
To już kolejny naukowy dowód: szczepcie siebie i swoje dzieci.
Źródło: New York Magazine
