Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Nieco ponad tydzień temu pisaliśmy o tym, że na skutek protestów środowisk katolickich, Ministerstwo Zdrowia „analizuje możliwość wprowadzenia prawnych ograniczeń w dostępności do produktu ellaOne”, a już zmiany te zostały dokonane. Kobiety mają ostatnie trzy miesiące na to, żeby bez recepty zaopatrzyć się w środki tzw. antykoncepcji awaryjnej, później potrzebna będzie na nie recepta.

REKLAMA
Powrót do normalności
Według ministra zdrowia, Konstantego Radziwiłła, ograniczenie sprzedaży tabletki ellaOne jest „przywróceniem normalności”. Do projektu nowelizacji ustawy dotarło radio TOK FM, w rozmowie z którym minister uzasadniał swoją decyzję w następujący sposób:
Konstanty Radziwiłł
minister zdrowia

Po prostu przywracamy porządek w tym zakresie. Mamy sygnały od lekarzy ginekologów, że ten produkt jest nadużywany. Wszystkie środki antykoncepcyjne mające silne działanie, potencjalne niebezpieczne, nie mogą być dostępne bez recepty. W tym przypadku doszło do jakiejś nieprawidłowości , nie rozumiem dlaczego miałby obowiązywać wyjątek w przypadku tego jednego leku.

Problem w tym, że pigułka „dzień po” ma najwyższą skuteczność, kiedy przyjęta jest w ciągu pierwszej doby od stosunku. Ponowne wprowadzenie recept, wiąże się więc dla kobiet z dużym utrudnieniem, szczególnie dni świąteczne, kiedy dostęp do opieki lekarskiej bywa ograniczony. Lekarze zapewniają też, że tabletka stosowana zgodnie z przeznaczeniem i nie częściej niż dwukrotnie w czasie cyklu, nie wpływa na zdrowie kobiety.
Dostępność w Polsce
Pigułka ellaOne była w Polsce dostępna bez recepty przez rok, było to możliwe dzięki decyzji Europejskiej Komisji ds. Leków, która stwierdziła, że lek ten może być sprzedawany bez konsultacji z lekarzem. W kwietniu 2015 r. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło do sprzedaży pigułkę, jednak dostępna była ona z ograniczeniem wiekowym, od 15 rż. Sytuacja ta, budziła dużo sprzeciwu zwłaszcza wśród katolickich środowisk, które stanowczo protestowały przeciwko ogólnej dostępności pigułki.
Jak widać, skutecznie. Projekt ustawy został przyjęty przez kierownictwo Ministerstwa Zdrowia i w następnej kolejności trafi do konsultacji zewnętrznych i parlamentu. Oznacza to, że recepty najwcześniej zaczną obowiązywać za 3 miesiące. Niektórzy kwitują, że to ostatni dzwonek do nabycia „rezerwowej” tabletki.
Źródło: tokfm.pl