O autorze
Patrycja Załuska - Mama 7 latka i 4 latki, Coach, Doradca Zawodowy, Ekonomistka, Założycielka Fundacji Rozwoju Osobistego StartGO! Posiada wieloletnie doświadczenie w sprzedaży w pionie bankowości korporacyjnej jednego z największych banków w Polsce. Obecnie aktywnie działa w środowisku osób poszukujących swojego miejsca na rynku pracy. Autorka warsztatów aktywizujących „Wracasz do gry” oraz „Mama na tropie pracy”. Architekt zmian – nie tylko w sferze zawodowej :) Jej motto to: „Wstań i działaj!”.

ABY ŚW. MIKOŁAJ SIĘ NIE POMYLIŁ, MAMO – czyli słów kilka o odkrywaniu swojej misji i poszukiwaniu celu zawodowego :)

http://pixabay.com
Dzisiaj rano moje dzieci zdecydowały, że 13 lipca to doskonały dzień aby napisać list do Św. Mikołaja, tak aby miał On czas uzbierać pieniądze na grudniowe prezenty dla wszystkich dzieci, no i żeby zaoszczędzić mu pracy na tzw. „ostatnią chwilę” kiedy to listy od wszystkich dzieci świata spływają w jednym czasie, a przede wszystkim po to żeby się nie pomylił i podarował dokładnie to co jest napisane... :) Ta determinacja w precyzyjnym przygotowaniu listu łącznie z rysunkiem i opisem poszczególnych jego części – tak „aby Mikołaj się nie pomylił, Mamo” spowodowała u mnie refleksję związaną z niczym innym jak z CELEM ZAWODOWYM :)


Wiem, że mamy początek wakacji i pisanie o wyznaczaniu celu zawodowego lub, co gorsza, dążeniu do jego osiągnięcia jest co najmniej nie na miejscu ;) Niemniej dla wielu z nas – matek powracających do aktywności zawodowej, czas wakacji jest również czasem podejmowania decyzji kiedy, gdzie, na ile, za ile...etc.


Wiele kobiet, z którymi pracuję, spotykam się i rozmawiam to wspaniałe matki, niesamowite w swoim zaangażowaniu rodzinnym i społecznym. Kobiety te noszą w sobie ogromny potencjał, doświadczenie, mądrość i... dużą porcję niepewności. Niepewności wynikającej m.in. z ilości ról życiowych, w których spełnianie są zaangażowane, także z trudności w łączeniu i godzeniu tych ról z tą, dzięki której m.in. czytacie ten wpis – rolą matki.

Natłok zajęć, obowiązków, oczekiwań, pragnień, potrzeb, priorytetów, spraw zarówno ważnych jak i pilnych często powoduje w nas zmęczenie, zniechęcenie, frustrację, brak wiary we własne możliwości, brak chęci do świadomego „uczestniczenia” w swoim własnym życiu.


U garstki z nas wybór ścieżki edukacyjnej i zawodowej był zgodny i spójny z naszym potencjałem, talentami, dziecięcymi pasjami. W większości były to raczej wybory podejmowane w zgodzie z oczekiwaniami rodziców, opiekunów, otoczenia. Która z nas wiedziała czego chce, jak ma do tego dojść i jak jej się to „kalkuluje” nie tylko od strony finansowej lecz również od strony spełnienia i satysfakcji?
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć