
REKLAMA
Kobiecie ciało podczas ciąży jest narażone na wiele niedogodności. Jedną z nich, taką, która może pozostawić po sobie trwały ślad, jest rozciąganie skóry.
Wpływ na zmiany naszego ciała i to, jak zmieniamy się przez te 9 miesięcy, ma kilka czynników:
- genetyczne predyspozycje warunkujące np. wahania hormonalne czy zatrzymywanie się wody w organizmie, powodujące obrzęki;
- sposób odżywiania się;
- czy ogólna kondycja organizmu przed ciążą.
Wpływ na zmiany naszego ciała i to, jak zmieniamy się przez te 9 miesięcy, ma kilka czynników:
- genetyczne predyspozycje warunkujące np. wahania hormonalne czy zatrzymywanie się wody w organizmie, powodujące obrzęki;
- sposób odżywiania się;
- czy ogólna kondycja organizmu przed ciążą.
Niezależnie od tego, jak łaskawie mogła nas dotychczas traktować natura, wszystkie części ciała, a w szczególności brzuch i piersi - znacznie się powiększają. Czasami przyrost masy jest tak gwałtowny, że dochodzi do osłabienia i przerwania włókien kolagenowych, które tworzą strukturę skóry. Na jej powierzchni pojawiają się wtedy długie, cienkie blizenki - rozstępy. Początkowo przybierają jasnofioletową lub różowawą barwę, z czasem natomiast jaśnieją. Nie znikają jednak całkowicie, pozostając nieestetyczną pamiątką po tym wyjątkowym okresie, jakim jest ciąża.
Jak sobie z nimi radzić? Czy możliwe jest ich całkowite usunięcie? Czy zredukować je mogą same preparaty kosmetyczne? Jakie zabiegi są najskuteczniejsze? Te wszystkie pytania słyszę regularnie w swojej klinice.
Rozstępy są jednym z najczęstszych problemów dotykających młodych mam. W związku z tym co chwila pojawiają się nowe, i bardzo często nieskuteczne metody do walki z nimi. Producenci kolejnych magicznych urządzeń czy kremów bazują na tym, że jesteśmy gotowe zapłacić bardzo wysoką cenę za powrót naszego ciała do stanu sprzed ciąży - za to, aby znów dobrze czuć się we własnym ciele. Ale tak pisałam już w poprzednim poście - medycyna estetyczna i kosmetologia to nie magia. Działanie każdego zabiegu można rozłożyć na części pierwsze i potwierdzić lub (to niestety częsty wniosek) obalić jego skuteczność. Dziś mam nadzieję rozprawić się z kilkoma mitami na ich temat kosmetyków i zabiegów, które pozwolą Wam cieszyć się wspaniałą sylwetką. Chcę i Wam pokazać kierunek, w którym powinnyście zmierzać ku celowi o nazwie gładkie ciało.
Samo działanie kosmetyków nie zniweluje rozstępów. Balsamy, olejki, żele, wszystkie te specyfiki mogą poprawić ogólną kondycję skóry, nawilżyć ją, delikatnie ujędrnić lub rozjaśnić sam rozstęp. Nie są jednak na tyle silne, aby całkowicie pozbyć się problemu. Możemy nazywać je metodami wspomagającymi. Podobnie nieskuteczny jest bardzo popularny laser frakcyjny. Metoda wyjątkowo droga i w efektach daleka od tego, co obiecuje. Działa on zbyt płytko, aby pobudzić skórę do regeneracji, więc rozstępy, które przeszły fazę zapalną (to te o intensywnym, fioletowym kolorze, zwane "świeżymi ") nie pozostawiają mu szans.
Co w takim razie możemy zrobić, aby siatki blizenek na dobre zniknęły z naszych brzuchów, piersi, ramion i ud? Skoro rozstępy tworzą się, ponieważ włókna kolagenowe zostały przerwane, musimy doprowadzić do ich stymulacji i pobudzenia. Jest to etap pierwszy naszych działań, który spowoduje zagęszczenie się skóry. Takich efekty widoczne są po zabiegu Pelleve. Jest to jedna z najnowszych, niechirurgicznych technik w dziedzinie medycyny estetycznej. Działamy podczas tego zabiegu na skórę energią o częstotliwości fal radiowych, które modyfikują nasze tkanki miękkie. Dzięki temu stymulujemy przerwane włókna kolagenowe, które zaczynają się napinać i obkurczać. Tak przygotowana skóra jest gotowa do dalszej "walki". Cena jednego zabiegu waha się od 700 zł do- 1500 zł, w zależności od obszaru, na jaki działamy zabiegiem Pelleve.
Drugim etapem w likwidowaniu rozstępów jest przeprowadzenie zabiegu Dermapen. Polega on na stymulacji produkcji fibroblastów (są to komórki tkanki łącznej, odpowiedzialne za produkcję kolagenu) poprzez nakłuwanie powierzchni skóry systemem pulsujących mikro igiełek. Wysyłamy tym samym sygnał naszemu organizmowi, że musi sam zregenerować powstałe mikro urazy. Dzięki nakłuwaniu skóry dochodzi do fizjologicznej indukcji kolagenu. Pobudzone komórki zaczynają proces odbudowy skóry. Zabieg jest bezbolesny i trwa ok. 30 minut. Liczba zabiegów uzależniona jest od wielkości obszarów pokrytych rozstępami i ich głębokością, efekty odczuwalne i widoczne są już po pierwszym spotkaniu. Koszt jednego zabiegu, obejmującego jeden obszar skóry to 700 zł. Zabieg ten ma również bardzo pożądany po ciąży "efekt uboczy" - oprócz tego, że redukuje rozstępy, wpływa również na znaczne ujędrnienie i zagęszczenie skóry.
Z rozstępami można zatem walczyć. A z jakimi innymi problemami ciała muszą borykać się młode mamy? Jakie procesy zachodzą w naszej skórze podczas 9 miesięcy ciąży? Na czym polega skuteczna i bezpieczna pielęgnacja w tym okresie? O tym między innymi już niebawem na blogu!
