REKLAMA
Pani Małgosiu,
Przeczytałam Pani artykuł na dot.nauczycieli i przyznam, że... rozpłakałam się.
Przeczytałam Pani artykuł na dot.nauczycieli i przyznam, że... rozpłakałam się.
Jestem nauczycielem od 8 lat, uczę języka polskiego w gimnazjum. Jeszcze do niedawna uwielbiałam swoją pracę, a teraz coraz częściej myślę, żeby odejść, zmienić zawód... Dlaczego? Bo jest mi wstyd, że jestem nauczycielem. Nie chce się przyznawać, że uczę dzieci, bo wszystkim od razu cisną się na usta słowa: nierób, leń, pracuje 4 godziny dziennie itd.
Nienormowany czas pracy sprawia, że nigdy nie wiem, ile godzin przepracuję (może rada do 18, szkolenie, zebranie, dyżur). Najgorsze jest to, że nawet nasi zwierzchnicy nas nie szanują i zrzucają na nas często obowiązki ponad nasze siły. Argument - pracujecie 40 godzin w tygodniu. A jak mam udowodnić, że aby przeprowadzić ciekawą lekcję potrzebuję sporo czasu na przygotowanie? Gdy jadę na 3 dni na biwak, nikt mi za to nie płaci. Mało tego - muszę odrobić dodatkowe godziny tzw. karciane (art.42 KN, darmowe). Po 7 lekcjach (i dyżurach na przerwach) naprawdę nie wiem, jak się nazywam. Kocham młodzież, ale już nie daję rady. Żeby mieć przyzwoitą pensję (ok. 2800 zł), biorę nadgodziny. Ale w przyszłym roku muszę z tego zrezygnować, gdyż jest to ponad moje siły.
Ciężki jest zawód nauczyciela, naprawdę można znaleźć się u psychiatry lub psychologa, popaść w nerwicę. Sama widzę po sobie, że coraz gorzej ze mną. Stronię od ludzi, płaczę, źle się czuję.
Żyję nadzieją, że studia, które niebawem kończę (czwarte już) pozwolą mi odejść ze szkoły.
Bardzo proszę, aby nie ujawniała Pani nigdzie mojego nazwiska.
Żyję nadzieją, że studia, które niebawem kończę (czwarte już) pozwolą mi odejść ze szkoły.
Bardzo proszę, aby nie ujawniała Pani nigdzie mojego nazwiska.
Pozdrawiam gorąco
Magda
Magda
Nauczyciele, Rodzice, Uczniowie - piszcie o swoich doświadczeniach na skrzynkę kontakt@mamadu.pl
Przeczytaj nasze artykuły i przyłącz się do akcji:
Współczuję Wam NAUCZYCIELE
Piszecie: "Jesteś niesprawiedliwa". Nadal uważam, że nauczyciele potrzebują więcej wsparcia niż kiedykolwiek wcześniej
Akcja: Nauczyciel. Powrót autorytetu - Wasze listy i historie