REKLAMA
Witam,
Jestem świeżo upieczonym magistrem pedagogiki wczesnoszkolnej. Niestety ofert pracy w zawodzie jak na razie brak.
Jednak pracując w galerii handlowej często mam okazję być obserwatorem dziwnych zachowań rodziców. Kilka dni temu Pani zwróciła uwagę swemu synkowi w następujący sposób: Gabryś przestań się wygłupiać bo wrócisz do żłobka, zobaczysz zaprowadzę Cię tam i zostaniesz w żłobku jeśli nie będziesz grzeczny".
Hm... czy to oznacza, że żłobek, do którego mama prowadzi mnie codziennie jest karą?
To oznacza, że żłobek jest zły i ja jestem zły skoro codziennie mnie tam zostawiają. Czyli Panie w żłobku są moimi oprawcami?
Krew się gotuje.
Pozdrawiam
Emilia R., Białystok
logo

Nauczyciele, Rodzice, Uczniowie - piszcie o swoich doświadczeniach na skrzynkę kontakt@mamadu.pl

Przeczytaj nasze artykuły i przyłącz się do akcji:
Współczuję Wam NAUCZYCIELE

Piszecie: "Jesteś niesprawiedliwa". Nadal uważam, że nauczyciele potrzebują więcej wsparcia niż kiedykolwiek wcześniej

Akcja: Nauczyciel. Powrót autorytetu - Wasze listy i historie