Joe Weider – ojciec współczesnej kulturystyki stworzył fundamentalne jej zasady, które obowiązują do dziś. Jedną z nich jest reguła stopniowego zwiększania obciążeń treningowych mówiąca, że podstawą przekraczania jakiegokolwiek parametru związanego ze sprawnością fizyczną jest zmuszanie mięśni do cięższej pracy niż ta, do której już się przyzwyczaiły.

REKLAMA
Będąc rodzicami stosujecie właśnie tę zasadę na co dzień – Wasz słodki ciężar rosnąc zdrowo z dnia na dzień dostarcza bardzo dobrych bodźców dla mięśni dając się przenosić z przewijaka na wózek, z wózka do fotelika, by w końcu trafić na dłuższą chwilę z powrotem w Wasze ramiona. Funduje Wam w ten sposób „przymusowy” ale jakże przyjemny zarazem trening oporowy.
My jako Mr & Mrs Iron nie wiedząc kiedyś jak pozytywny wpływ na zdrowie zarówno męskiej jak i damskiej części naszego duetu ma forma ćwiczeń z ciężarem borykaliśmy się z wszelkimi możliwymi dolegliwościami.
Teraz po kilku latach zgłębiania wiedzy, zrzuconych łącznie ponad siedemdziesięciu (!) kilogramach wagi, przerobionych sumiennie „nastu” planach treningowych staramy się zarazić jak najwięcej osób tym zdrowym podejściem do własnego ciała.
Jakie korzyści płyną z treningów? Już informujemy!
1. Przeciwdziałanie osteoporozie – wywoływanie nacisku na kościec powoduje przyrost beleczek kostnych, natomiast same ćwiczenia siłowe polepszają wchłanianie wapnia przez organizm
2. Poprawa ogólnej wydolności organizmu i przyspieszenie metabolizmu
3. Poprawa siły i elastyczności mięśni oraz ścięgien
4. Zmniejszenie ryzyka zachorowalności na cukrzycę przez poprawę tolerancji na glukozę
5. Przeciwdziałanie cellulitowi, poprawa krążenia krwi i limfy
6. Ćwiczenia oporowe odmładzają - ciało nabiera jędrności, sprzyjamy procesom anabolicznym mięśni i kości, zwiększamy ilość ciał odpornościowych
Z doświadczenia wiemy, że najtrudniej zacząć i wskoczyć w rytm. Doświadczenie pokazuje nam jednak również, że rodzice którzy odważyli się zacząć chwalą sobie poprawę sprawności i samopoczucia pozwalające im cieszyć się swoimi pociechami i sobą nawzajem w jeszcze większym stopniu.
Mamo i tato – nie bój się ciężarów!