
REKLAMA
„Noworodek ma tylko trzy potrzeby: ciepło ramion swojej matki, mleko z jej piersi i poczucie bezpieczeństwa płynące z jej obecności. W trakcie karmienia piersią zaspokaja wszystkie
trzy jednocześnie.” — Grantly Dick-Read
trzy jednocześnie.” — Grantly Dick-Read
Wydawać by się mogło, że jesteśmy bardzo świadomym społeczeństwem. Aktywnie uprawiamy sport, stosujemy coraz bardziej wyrafinowane diety i modele zdrowego odżywiania się, wzbogacane regularnym oczyszczaniem organizmu. Co więcej, kreujemy różnorodne działania mające na celu umysłowy i emocjonalny rozwój jednostki. Jednocześnie zaś coraz bardziej utrudniamy start i ograniczamy możliwe do osiągnięcia cele naszym dzieciom. Skąd ta teza?
Liczba matek karmiących piersią odpowiednio długo, z roku na rok gwałtownie spada. Badania pokazują, że podczas gdy 90 proc. kobiet karmi piersią swoje dzieci w momencie wypisu ze szpitala, wskaźnik ten wyraźnie spada do około 15 proc. wyłącznego karmienia piersią w wieku trzech miesięcy. Różne są przyczyny tego niepokojącego zjawiska. Do najważniejszych należy z pewnością brak odpowiedniej wiedzy na temat wartości takiego modelu żywienia oraz niewystarczające wsparcie, na jakie mogą liczyć młode matki.
Dlatego na mleku mamy będziemy prezentować unikalne właściwości tego cudownego wynalazku natury, licząc też na to, że każda mama, świadoma korzyści jakie niesie za sobą długie karmienie piersią, będzie skuteczniej szukać pomocy wtedy, gdy napotka problemy.
Dlaczego warto karmić piersią jak najdłużej? Poniżej tylko skrótowo kilka najważniejszych argumentów.
Po pierwsze, mleko mamy to najbardziej zaawansowana, w pełni naturalna żywność funkcjonalna. Nie ma drugiej takiej na świecie. Lista chorób, których ryzyko znacząco zmniejsza się na skutek odpowiednio długiego karmienia naturalnego jest naprawdę imponująca – zarówno dla matki, jak i dla dziecka.
Po drugie – mleko mamy za każdym razem smakuje inaczej. Jest to więc najprostsza droga do tego, by już od pierwszych dni uczyć dziecko nowych smaków i wyrabiać zdrowe nawyki. Badania pokazują, że odpowiednio długie karmienie naturalne sprawia, że w wieku 2-4 lat dzieci jedzą znacznie więcej warzyw i owoców, podobne preferencje potwierdzono nawet u dzieci 13 letnich.
Po trzecie, mleko mamy to naturalne źródło komórek macierzystych, a te jak wiadomo mają naturalną zdolność do samoodnawiania oraz różnicowania się w wyspecjalizowane komórki innych narządów. Co więcej, badania pokazały, że wspierają one rozwój i regeneracje poszczególnych narządów nie tylko podczas karmienia piersią, ale również w późniejszym życiu.
Po czwarte, mleko mamy zapewnia ochronę immunologiczną dziecku, szczególnie ważną w pierwszym roku jego życia. Kształtowanie się pełnej odporności organizmu trwa od kilku do nawet kilkunastu lat, w trakcie których organizm stykając się z różnorodnymi zagrożeniami uczy się wytwarzać stosowne przeciwciała. Pewną porcję startową „ochrony” noworodek otrzymuje jeszcze w trakcie życia prenatalnego, kolejną w trakcie porodu, jednak ochrona ta funkcjonuje tylko przez kilka miesięcy. Rolę wczesnej tarczy ochronnej dla dziecka również w późniejszym okresie spełniał i spełnia nadal właśnie pokarm matki.
I na koniec, mleko mamy, która karmi swoje dziecko pozwala wzajemnie obdarzać się naturalnymi hormonami szczęścia – np. oksytocyną.
Tajemnica tkwi w naturalnym, hormonalnym prezencie jaki regularnie od dziecka otrzymuje. By uwolnić pokarm z piersi jej organizm produkuje oksytocynę –w odpowiednich dawkach, w odpowiednich odstępach czasowych. Oprócz „dystrybucji” pokarmu równie ciekawe są pozytywne skutki uboczne, takie jak ciepły dotyk, poczucie bliskości. Co więcej, w trakcie karmienia piersią kobieta zamienia się w prawdziwy wulkan energii. Potwierdzeniem tego jest znana nie od dziś prawda, że z matką opiekująca się potomstwem lepiej nie zadzierać :)
