O autorze
Jestem terapeutką dzieci z autyzmem oraz wczesnego wspomagania rozwoju, pedagogiem specjalny, ale co najważniejsze mamą synka. Prywatnie - wesoła, otwarta, uparta, dążąca do celu, ucząca się odpuszczać sobie każdego dnia choć trochę, uwielbiam czytać i dowiadywać się nowych rzeczy, staram się zachwycać każdym dniem, codzienne pytam się "co dobrego dziś mnie czeka" i niech tak już pozostanie...

SIŁA NAWYKU

własne
"Złota zasada zmiany nawyku: nie możesz wyplenić złego nawyku, możesz go jedynie zmienić. Jak to działa? Wykorzystaj tę samą wskazówkę. Dostarcz tej samej nagrody. ZMIEŃ ZWYCZAJ!" Charles Duhigg "Siła nawyku".


Wstaję rano. "Powitanie słońca" (w dobrym czasie psychiczno - fizycznym), zmywarka, witaminy, śniadanie, herbata w czajniczku, kawa z roślinnym mlekiem (obowiązkowo!!!), toaleta poranna, budzenie syna, modlitwa o więcej cierpliwości do czterolatka, śniadanie, kolejna modlitwa, bo śniadanie nie takie i paprochy jakieś i w ogóle wszystko nie takie, mąż wychodzi z psem, zęby, modlitwa, bo nie chce myć zębów, ubieranie, modlitwa, bo nie chce się ubierać (w końcu bawi się w najlepsze), buziaki, bieg po schodach, jedynka, dwójka, kierunkowskaz, skręt, sprzęgło, jedynka, dwójka... piątka... parking, dziennik, otwieranie drzwi, powitanie.... I tak od poniedziałku do piątku...
Ile czynności robimy nawykowo, rutynowo, poza naszą świadomością, ilu sobie nie uświadamiamy? Rutyna i schemat dają poczucie bezpieczeństwa i panowania nad życiem, codziennością... Ale oddalają nas od świadomości "tu i teraz". Biegamy jaki chomiki w kółeczku i cieszymy się, że ten bieg jest naszym świadomym wyborem. A jeśli wcale nie?
Wiele osób zastanawia się, dlaczego nie może schudnąć, odżywiać się zdrowo (pomimo obietnicy trzymania się diety od jutra, jutro w diecie nie nadchodzi), zmusić się do ruszenia tyłka z kanapy, jak robią to inni wkoło... O ile jesteśmy zdrowi, a naszym organizmem nie kierują przybysze z zewnętrznego świata (np. grzyby i pasożyty), szczegół wyróżniający fitludziska, to nawyki... dobre nawyki...
Autor "Siły nawyku" dość dosadnie i rzetelnie przekonuje, że naszym postępowaniem w znacznej mierze kierują wypracowane przez lata nawyki... Jako dziennikarz śledczy, zbadał dokładnie naturę powstawania samych nawyków, pokazał również jak nawyki zmieniać, a co najważniejsze podkreślił, że złe nawyki zostają z nami do końca życia! To właśnie dlatego do końca życia jest się alkoholikiem (choć trzeźwym, po odwyku i terapii), narkomanem, pracoholikiem... Nawyk pozostaje, ale od naszej świadomości tego nawyku i ciężkiej pracy zależy czy uda nam się coś zmienić...
Chcesz być fit? Lepiej się odżywiać? Być bardziej aktywnym? Zerwać z uzależnieniem? Przeczytaj książkę!!!! Jest dla każdego, kto chce być bardziej świadomy siebie i własnych wyborów!
Jesteś rodzicem? Zastanów się jakie nawyki wyrabiasz w swoich dzieciach? Dokładnie tak - to Ty jesteś pierwszym kreatorem zachowań swoich dzieci... Przecież same nie nauczyły się jeść słodyczy, oglądać telewizji, obsługiwać telefonu, ktoś wykonał pierwszy krok...
A ile nawyków chciałbyś/ chciałabyś zmienić w sobie????
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...