Klara (wczoraj wieczorem): Mamo, wstydzę ci się to powiedzieć... Ja: Dlaczego? Klara: Nie chcę, aby było ci smutno. Ja: Aha. Może jednak nie będzie. Klara: No nie wiem. Ja: Spróbuj. Klara: Czasami się dziwię, że podobasz się facetom.. Ja: Hmmm? (???!) Klara: Bo wiesz... Ja: Nie wiem. Klara: Nie zawsze ładnie wyglądasz Ja: Tak jak teraz? (załączam zdjęcie, trochę podredagowane, ale było gorzej) Klara: No właśnie. Ja: Czyli, że wyglądam teraz brzydko? Klara: No tak. Ale się nie przejmuj, jak się umalujesz porządnie, to jesteś bardzo ładna.
REKLAMA
Wdech. Wydech. Wdech. Wydech.
Przełykam głośno ślinę dokładnie w tej samej tonacji, co sygnalizująca koniec mycia zmywarka i zaczynam myśleć o tym, że szczerą prawdę można usłyszeć tylko od swoich dzieci.
I próbuję zebrać wszystkie najzabawniejsze prawdy, które mam od nich, w ciągu ostatnich lat:
1. „Masz więcej zmarszczek. Nie można ich zmazać, prawda?“ (Klara kilka tygodni temu). Najwyraźniej ostatni czas zapracowania i zmęczenia mi nie służy. Siedzę nad komputerem, a Klara liczy, ile mam kresek na twarzy. Przy ósmej próbuję zniknąć z padołu ziemskiego.
1. „Masz więcej zmarszczek. Nie można ich zmazać, prawda?“ (Klara kilka tygodni temu). Najwyraźniej ostatni czas zapracowania i zmęczenia mi nie służy. Siedzę nad komputerem, a Klara liczy, ile mam kresek na twarzy. Przy ósmej próbuję zniknąć z padołu ziemskiego.
2. Dlaczego jak leżysz, to twój biust znika? (Klara na wakacjach w Bułgarii dwa lata temu). Przesadza naprawdę! Ale.... jakby to powiedzieć, biust do wielkich nie należy. Odpowiadam „Bo tak się ułożyłam“. Niestety Klara „Aha, a to dlaczego ciocia Ola jak leży, to jej biust nie znika?“ Wrrrr....
3. Tata jest od ciebie trochę mądrzejszy. (Tym razem Syn). Skąd takie wnioski? Bo on podobno nie musi zaglądać bez przerwy do Internetu, gdy się uczą. Aha. Racjonalizuję: „Rzadziej go pyta. Mieszka za mną“. Jednak zapamiętuję.
4. Czasami nie mówisz prawdy. (Klara zaraz po tym, jak odkładam telefon po rozmowie z dawno niewidzianą koleżanką). „Słucham?“. „Jak opowiadasz innym historie, to czasami zmyślasz“. Bez przesady! Ledwie ubarwiam.
5. Lubisz się popisywać, Mamo. (Syn). Ale że ja? Egzaltowana niby? Kiedy? „Najgorzej, jak przychodzisz do szkoły i udajesz taką super fajną.“ Udaję? No tak, rzucasz stare pociski, śmiejesz się jakoś głupio. O tak: hihihihihi“. Hmmm, muszę się temu przyjrzeć.
6. Tyle pracujesz, a wciąż narzekasz, że masz za mało kasy. (Oboje). No tak. Tu się raczej zgadzam.. „To po co się tak męczysz?“. Dobre pytanie...
7. Czasami masz chudy brzuch, a czasami ci trochę wystaje. (Oczywiście Klara). Kurczę, a ja zawsze łudzę się, że tego tak nie widać!
8. Interesuje cię bardziej telefon niż my. (Klara). Niestety czasami ma rację. Zwłaszcza jak a)mam ich serdecznie dość, b)mam nowy model aparatu.
9. Ciągle się odchudzasz, a wyglądasz tak samo. (Jurek). No właśnie! Dlaczego?! Modlę się w duchu, że „tak samo“ oznacza szczupło. Wolę nie dopytywać.
10. Oj, Mama dziś zła, bo ją chłopak zostawił. (Syn). Skąd oni to wiedzą?! Nie zostawił, tylko się pokłóciłam, jeśli już!
Jest takie powiedzenie, że „Dzieci i głupcy mówią prawdę“. Haha, coś w tym jest. Próbuję wyobrazić sobie sytuację, że podobne teksty słyszę od swojego chłopaka, męża czy przyjaciółki? Foch gwarantowany. Łatwiej nam przyjąć szczerą prawdę od dzieci, bo nie dopisujemy jej złych intencji i łatwiej nam zracjonalizować, że dzieci z racji wieku częściej się mylą.
Czyżby? ;-)
Ps. W tym roku nie zamierzam opalać się na plecach.
