
...
REKLAMA
Plama,
plama,
plama,
glut.
plama,
plama,
glut.
Jestem w łazience.
Przebieram,
wybieram,
oddzielam,
skubię.
Przebieram,
wybieram,
oddzielam,
skubię.
Wpadają G.i A.
– Mamooo, a co Ty tak płasko patrzysz? – G.przygląda mi się badawczo.
– Nie, całkiem normalnie – odpowiadam znad kłębowiska szmat, o przepraszam, ubrań dziecięcych.
– Ale zła jesteś ? – G.drąży.
– Nie, nie (skądże znowu). Trochę śpiąca tylko – łżę jak kura.
– To ty sobie poleż, a my uwiesimy pranie! – G.skacze dookoła kosza.
– !?!
– Uwiesimy pranie, a ty tak odpoczniesz!
– Tak, tak! – G.wrzeszczy radośnie. I już dwie podskakują.
– Jak “tak”? – pytam podejrzliwie obawiając się o formę wypoczynku.
– No, że będziesz nam cały czas czytać, caaaały caaaaaaaałyyyy czas, tak że aż tata przyjdzie.
– Mamooo, a co Ty tak płasko patrzysz? – G.przygląda mi się badawczo.
– Nie, całkiem normalnie – odpowiadam znad kłębowiska szmat, o przepraszam, ubrań dziecięcych.
– Ale zła jesteś ? – G.drąży.
– Nie, nie (skądże znowu). Trochę śpiąca tylko – łżę jak kura.
– To ty sobie poleż, a my uwiesimy pranie! – G.skacze dookoła kosza.
– !?!
– Uwiesimy pranie, a ty tak odpoczniesz!
– Tak, tak! – G.wrzeszczy radośnie. I już dwie podskakują.
– Jak “tak”? – pytam podejrzliwie obawiając się o formę wypoczynku.
– No, że będziesz nam cały czas czytać, caaaały caaaaaaaałyyyy czas, tak że aż tata przyjdzie.
A było to tak:
…Nie tak dawno temu, za wieloma autostradami, mieszkała sobie z lekka opasła księżniczka. Każdego wieczoru czekała na skonanego królewicza, który ją uwolni od dwóch jaszczurek, z wieży na parterze..
…Nie tak dawno temu, za wieloma autostradami, mieszkała sobie z lekka opasła księżniczka. Każdego wieczoru czekała na skonanego królewicza, który ją uwolni od dwóch jaszczurek, z wieży na parterze..
