Mięśnie brzucha, mocno rozciągane przez 9 miesięcy ciąży, dostają za swoje... Dlatego ich powrót do formy też niestety musi trochę potrwać. Tym bardziej, jeśli to nie był pierwszy raz, a ciąża była duża. Nie powinnyśmy jednak zostawiać ich w tym stanie, nie tylko ze względu na wygląd naszego brzucha. Zbyt słabe mięśnie brzucha (szczególnie te głęboko położone) nie będą dawały odpowiedniej stabilizacji naszemu kręgosłupowi. A to prowadzi do bólu pleców oraz wadliwej postawy. Poza tym, bez odpowiednio silnych i wytrzymałych mięśni brzucha, trudniej nam wykonywać najprostsze codzienne czynności, chociażby wstanie z łóżka czy zajmowanie się naszym dzieckiem. Więc nie ma na co czekać, trzeba poprawić ich formę! Od czego zacząć, by zrobić to bezpiecznie i skutecznie?
Jeśli chodzi o mięśnie brzucha, to mamy kilka ich rodzajów, o różnym przebiegu i funkcji. Dla ułatwienia dodam, że mięśnie proste brzucha to te, które u osób o małej ilości tkanki tłuszczowej, dają afekt „kaloryfera” na brzuchu ;) Mięśnie te przebiegają pionowo od klatki piersiowej do miednicy, połączone są tkanką, którą nazywamy kresą białą. Jest ona tworzona przez splecione ze sobą włókna rozścięgien mięśnia poprzecznego i mięśni skośnych brzucha obu stron. Ta kresa w ciąży, pod wpływem odkładania się w tym miejscu zwiększonej ilości barwnika – melaniny, ciemnieje i dlatego na naszym brzuchu pojawia się ciemny pasek. Poza tym ulega zwiotczeniu i poszerzeniu pod wpływem zwiększonego wydzielania hormonów, które przygotowując nasze ciało do porodu, zmiękczają tkankę łączną. Mięśnie, razem z naszym rosnącym brzuchem, wydłużają się i rozciągają do granic swoich możliwości, a jeśli dalej nie mogą, rozchodzą się na boki i oddalają od siebie. W ten sposób rozciąga się też tkanka, która jest pomiędzy nimi, czyli kresa. Rozejście mięśni może pojawić się głównie w drugim lub trzecim trymestrze ciąży, a może do niego dojść też w trakcie samego porodu. Po porodzie mięśnie mogą się częściowo do siebie zbliżyć, a pewne ustępowanie zmian następuje w pierwszym roku. Nieodpowiednimi ćwiczeniami możemy to jednak utrudnić, a prawidłowymi wspomóc.
