foter.com

Dziecko nabywa umiejętności lingwistyczne, przechodząc przez kolejne stadia rozwoju mowy. Jest to proces długi, którego początek stanowi, okres melodii, trwający od narodzin dziecka do około pierwszego roku życia. Jest to stadium przedsłowne, ale bogate w różnorodne dźwięki mowne, świadczące o pewnych umiejętnościach lingwistycznych, zanim dziecko zaprezentuje nam typowe oznaki mówienia.

REKLAMA
Nabywanie przez dziecko języka, jako wstępne stadium rozwoju mowy, podporządkowane jest rozwojowi poznawczemu. Dziecko najpierw nabywa wiedzę o świecie, nakładając następnie język na swoje wcześniejsze doświadczenia. Uczy się ono w tym czasie przez bezpośrednie doświadczenie, w tym również doświadczenie językowe, ćwiczenia odruchów i manipulacji, powtarzających lub podtrzymujących interesujące dziecko doznanie. Głównym osiągnięciem tego okresu jest dostrzeżenie związku między działaniem i jego następstwami. Dziecko przez swoje głosowe komunikaty (również te przedwyrazowe) uwzględnia nie tylko intencję semantyczną, ale wyraża również aspekt pragmatyczny swojej wypowiedzi, skądinąd jeszcze niezwykle prymitywnej. Dziecko już zatem na wczesnym stadium rozwoju działa za pomocą swoich zachowań językowych. Ważna jest w tym szczególnym czasie rola matki, która ma duży udział w procesie nabywania umiejętności komunikacyjnych przez dziecko i wzmacniania jego zachowań konwersacjopodobnych.
Niezwykle istotny dla okresu przedsłownego w rozwoju mowy staje się również rozwój percepcji mowy, który umożliwia dziecku poznanie różnorodnych dźwięków, budulców mowy, aby później samodzielnie mogło się nimi posługiwać. Nabyta umiejętność różnicowania, „kiedy dwa dźwięki reprezentują dwa różne fonemy, a kiedy – przeciwnie” skutkuje ujawnianiem się u dziecka (już jednomiesięcznego) tzw. percepcji kategorialnej – umiejętności rozróżniania dźwięków, która, co ciekawe, dotyczy również dźwięków języków nigdy przez dziecko niesłyszanych. Jest to też kompetencja wrodzona i zauważalna u dzieci niezwykle często. Na ten etap rozwoju mowy wpływ ma też częstotliwość z jaką dziecko „doświadcza” języka: im więcej może usłyszeć, tym większe będą jego umiejętności w różnicowaniu fonemów. Dzięki częstym kontaktom z językiem dziecko opanuje również zdolność do rozpoznawania, rozumienia mowy oraz, co się z tym wiąże, do umiejscowienia akcentu w słyszanych słowach.
Swoiste są też preferencje dziecka, co do słuchania różnych dźwięków. Najmilsze stają się komunikaty głosowe matki oraz te PRZESADNIE INTONOWANE, NADZWYCZAJ STARANNE, PROSTE I POPRAWNE GRAMATYCZNIE, które funkcjonują pod nazwą „mowy opiekunek”. Zupełnie nie do przyjęcia jest zaś mówienie do dziecka z wykorzystaniem najdziwniejszych spieszczeń, zmiękczeń i seplenień, jak np. „chłopcik/chłopcyk/opcik” (chłopczyk), „śpaciejek/spacelek” (spacerek), „jąćka/lącka” (rączka”), „cio to jeśt” (co to jest), „mlecko” (mleko), „łózecko” (łóżeczko); czy przesadnych zdrobnień, jak np. pieluszeczka, smoczuszek, ciuciu (cukierek), kołderunia itp. Jeśli dziecko będzie miało taki – nieprawidłowy wzorzec językowy, jego mowa nie będzie kształtować się poprawnie.
Drodzy Rodzice, pamiętajcie, że dziecko uczy się głównie przez obserwowanie, nasłuchiwanie oraz naśladowanie!
Warto jeszcze raz podkreślić rolę matki w perspektywie rozwoju mowy dziecka. To z nią również dziecko tworzy pierwsze interakcje (w formie twarzą w twarz, podczas karmienia, pielęgnacji czy zabawy), które mają znaczenie dla rozwoju umiejętności komunikacyjnych, jak też dla powstania silnego przywiązania.
W okresie przedsłownym nierozłączne z dźwiękami mowy są niewerbalne zachowania komunikacyjne, spełniające „wiele funkcji języka mówionego”. Wartościowe pod względem komunikacyjnym mogą być zarówno ruchy ciała, mimika, spojrzenia, czy płacz, jak też zdefiniowane gesty. Można wśród nich wyróżnić te, które w komunikacji są wyrazem prośby o przedmiot, czy pokazywanie przedmiotu. Mowa tu o gestach tzw. wskazujących, które pojawiają się między 8 a 10 miesiącem życia dziecka, a są przejawem świadomości dziecka, dotyczącej istnienia wspólnego pola uwagi: jego i opiekuna. Niemowlęta wykorzystują je również do skupienia zainteresowania partnera na obiekcie, którym same są zaciekawione. Inną funkcję spełniają gesty referencjalne (11 – 12 miesiąc życia), obejmujące zachowania takie jak wskazywanie na przedmiot, podawanie go dorosłemu, aż do nazywania, łączonego z silną gestykulacją. Znów wypada podkreślić, że wpływ na umiejętności konwersacyjne dziecka ma matka (czy inna osoba, która niemowlęciem się opiekuje). Musi ono bowiem dostrzec, że jego komunikaty są odbierane i prowokują reakcje zwrotne, co pozwoli mu z kolei rozwijać i udoskonalać te niewerbalne i dźwiękowe zachowania.
Mimo iż dziecko nie potrafi jeszcze na etapie przedsłownym w pełni skomunikować się z dorosłym, pojmuje stopniowo charakter i zasady rzeczywistości, która je otacza. I może to właśnie w tym momencie zaczyna się mowa (między 8 a 15 miesiącem życia): kiedy dziecko wydaje dźwięki mowne jeszcze bez pełnego zrozumienia, ale potrafi już wiele zrozumieć, bez konieczności wyrażenia tego słowami. Okres przedwyrazowy stanowi zatem niezwykle ważny „punkt startowy dla następującego po nim rozwoju językowego dziecka”. Przez rozwijającą się w tym stadium kompetencję komunikacyjną, dziecko uczy się „czynić coś za pomocą języka” i opanowuje kilka podstawowych funkcji języka, a szczególnie – interpersonalną (interaktywną), ucząc się wykorzystywania języka do komunikacji z otoczeniem.

Źródła:
Kaczmarek L., Kształtowanie się mowy dziecka, 1953
Piaget J., Mowa i myślenie u dziecka, 1992
Vasta R., Psychologia dziecka, 2004