Myślałam, że to Amerykanie są mistrzami, jeśli chodzi o kalkulatory płodności. Ale Kanadyjczycy ich przebili. Ich kalkulator wylicza dzień narodzin: bliźniaków, trojaczków, czworaczków i "pojedynczaka" (bo jak przetłumaczyć słowo "singelton", przecież nie "jedynak").

REKLAMA
Strona ivf.ca zajęła mi myśli na cały wieczór.
Najpierw pogratulowała mi, że "powinnam być w ciąży od pięciu tygodni i 0 dni", a potem podała prawdopodobne daty narodzin "pojedynczaka" (połowa lipca), bliźniąt (koniec czerwca), trojaczków (koniec maja) i czworaczków (7 dni przed trojaczkami). Wszystko na podstawie Ave Gestation (average gestation, czyli przeciętna ciąża).
Poinformowała mnie też, że mojemu dziecku zaczyna się kurczyć maleńkie serce.
Dowiedziałam się też, kiedy nastąpiła implantacja zarodka, że jutro pojawią się zawiązki kończyn, a w przyszły wtorek skończy się stadium embriona.
Na początku grudnia powinnam móc usłyszeć bicie serca, a tydzień wcześniej przez mózg dziecka zaczną przechodzić fale. W połowie stycznia płód zacznie ssać kciuk, a w połowie marca rozpoznawać głos matki.
Podaje też typowe okresy badań prenatalnych. I tak:
Biopsji kosmówki (CVS - Chorionic villus sampling), badaniu, które pozwala wykryć, czy dziecko nie ma zespołu Downa, przeprowadzanemu między 11. a 14. tygodniem ciąży, powinnam się poddać między 17. A 31. grudnia.
Przezierność karkowa (która po angielsku nosi straszną nazwę nuchal translucency – NT, nuchal – źródłowsłów arabski, od ‘nuha’ – szpik, kręgosłup) – badanie okrejące parametr odzwierciedlający obrzęk tkanki podskórnej w okolicy karkowej i pozwalający ocenić, czy dziecko nie cierpi na zespół Downa, zespół Edwardsa i zespół Turnera, czeka mnie między 24 grudnia a 13 stycznia.
Amniopunkcja - inwazyjna metoda diagnostyczna, polegająca na nakłuciu igłą jamy owodni, czeka mnie, jeśli będą wskazania, między końcem stycznia a połową lutego, a badanie w kierunku cukrzycy ciążowej między końcem marca a ostatnim tygodniem kwietnia.
Czy to nie genialne?
Obsesje ciążowe są fajne, nawet w pojedynkę. Może nawet w pojedynkę fajniejsze?
Wciąż jednak nie rozumiem, dlaczego tak strasznie ciągną mnie jajniki. Nawet przy kichnięciu.
Fora, również te, na których na pytania odpowiadają lekarze, uspokajają, że to normalne. Oby.