REKLAMA
Ciąża to piękne chwile w życiu każdej kobiety, nieustające pasmo szczęścia i radości. Ale także świadomość obowiązku i wyzwania na dobrych kilkanaście lat.
Choć ciąża to taki niezapomniany okres w życiu kobiety, to każda mama wie, że rosnący brzuszek potrafi czasem dać się we znaki. A komentarze "cioć" z naprzeciwka jeszcze bardziej.
Tych pytań lepiej nie zadawać kobiecie w ciąży i po porodzie. Irytują jak kosiarka sąsiada w sobotę o szóstej rano!
1. Już tyle po ślubie, a Wy dalej bez dziecka? A Ty co, sekundant? Moja droga ciociu
2. Bez ślubu i w ciąży? Co powiedzą na osiedlu. Ślub nie jest warunkiem do bycia rodzicem, a osiedlowe hieny mówiły, mówią i będą mówić. Żywią się "sensacją" u innych. A im ciekawsza "sensacja" tym bardziej są nasyceni.
3. A kto jest ojcem? Nie wiem ciociu, taka była impreza, że dziecko będzie szczekać.
4. Wpadliście? Wpaść to można do rowu!
5. Jesteś w ciąży? Udało Wam się wreszcie - za komentarz dziękuję.
6. Długo się staraliście? Tak 2 lata, 3 dni, 45 minut i 3 sekundy.
7. Wyszalej się jeszcze, bo później będziesz mogła tylko o tym pomarzyć! No wiesz pieluchy, kupki, nieprzespane noce, oj ale Ci współczuje.
8. Aaaale masz brzuch - A Ty nie masz?
9. Matko! Ile to już przytyłaś?
10. Co to będzie? Dziewczynka? Widać, zbrzydłaś. Nie , będzie to dziecko.
11. Mogę dotknąć brzuszka? A ja Twój dotykam?
12. Jak się czujesz? A jak mogę się czuć? Ledwo sunę się na nogach... Tykam i tykam..
13. Będziesz rodzić naturalnie? Po co pytasz, sugerując odpowiedź, której sama oczekujesz, narzucając swoją wolę.
14. Jeszcze nie urodziłaś? No jak to nie, nie widzisz?
15. A to ciąża to aktualna jeszcze? Nie odwołałam.
16. To ile już przenosiłaś? 5 kg, 4 dg i 2g.
17. Będziesz karmić? Jedyna odpowiedź, która mi się nasuwała zawsze – nie, będę głodzić. Nie, w niedziele na obiad schabowy z ziemniakami. W tygodniu tylko zupa.
18. Nie masz pokarmu? Mam, mąż przyniósł zestaw śniadaniowy z McDonalda, poczęstujesz się?
19. Nie wyspałaś się? Widać oczy podkrążone, włosy nie umyte i bezczelnie ziewasz. Nic tu po mnie. Tak nic tu po Tobie.
20. Masz depresję poporodową? Widzę Twoje poirytowanie, niezadowolenie. Dziecko Ci nie służy. A dziecko to co, na służbę rodzę?
21. Mąż Ci nie pomaga? Widać, sama dźwigasz ten ciężar.
22. A jak tam, ten, ten, no wiesz … Wasze życie seksualne? Istnieje w ogóle? Mąż już niezainteresowany.
23. Zamierzasz zrzucić te kilogramy? Nie będę je trzymać na pamiątkę.
24. Kiedy wracasz do pracy? No wiesz, wczoraj urodziłam, może w przyszłym tygodniu pójdę już odhaczyć 8h, a ty zostaniesz z małą ok?
25. Budzi Wam się w nocy? Musi być nie pojedzona, musisz mieć słaby pokarm, powinnaś! Zmień! Słuchaj! Bo ja! A u mnie!!! Aaaa ile jeszcze? Ja! Ja! Ja!
26. Po co ją nosisz na rękach? Przyzwyczai się! Odłóż do łóżeczka niech sama leży i zajmie się sobą. Nauczysz i nie odzwyczaisz.
27. Dlaczego zostawiasz ją w łóżeczku? Zapominasz, że dziecko potrzebuje bliskości? Już Wam się znudziła zabawa w dom i rodzinę.
28. Po co ciągle bujasz w tym wózku? Niech leży spokojnie.
29. Ma kolki? Ach moje dzieci nie miały.
30. A jak dasz na imię? … A to takie oklepane.
Bonus*
31. Ulubione zdanie troskliwych – Jak ja byłam w ciąży…
GadkaMatka
www.gadkamatka.pl