
Kiedy pytam Mamy jak chciałyby pracować po urlopie rodzicielskim bardzo wiele odpowiada "z domu". Nie zawsze taki model pracy jest możliwy, wszystko zależy od branży, systemu pracy i kultury organizacyjnej firmy. Ale jest rozwiązanie, które może tutaj pomóc.
REKLAMA
Niektóre firmy oferują swoim pracownikom możliwości pracy w systemie Home Office jeden dzień w tygodniu np. w piątek.
Tego dnia wykonujesz te same zajęcia co w biurze, masz ze sobą komputer i telefon firmowy. Jesteś w godzinach pracy dostępna pod mailem oraz telefonem. Tego dnia możesz zając się tymi sprawami, które nie wymagają kontaktów z innymi działami firmy, udziału w spotkaniach etc. Często taki dzień pracy kończy się raportem do managera z wykonanych działań.
Przykładowo już w ciągu tygodnia odkładasz sobie pewne tematy wymagające szczególnej koncentracji lub po prostu możliwe do wykonania poza firmą na piątek. W piątek skupiasz się na tych konkretnych zadaniach, poza tym odbierasz maile i telefony.
Jakie korzyści dla rodzica z takiego systemu?
oszczędność czasu na dojazdach
możliwość wykonania prostych spraw domowych w tzw. międzyczasie
zmiana miejsca, zmiana klimatu służy kreatywności i rozwiązywaniu trudności
oszczędność czasu na dojazdach
możliwość wykonania prostych spraw domowych w tzw. międzyczasie
zmiana miejsca, zmiana klimatu służy kreatywności i rozwiązywaniu trudności
Mamy, które pracują w ten sposób jeden lub kilka dni w tygodniu bardzo chwalą taki system. To jest taki dzień, kiedy spotykają się w domu z dziećmi wcześniej ze względu na oszczędność czasu na dojazdach, dobry początek rodzinnego weekendu.
Jeśli nie ma takiej praktyki w Twojej firmie możesz zaproponować to swojemu pracodawcy.
