Upalny dress code, to wyzwanie dla wielu kobiet. Dzisiaj proponuję Wam mix sportowego, casualowego T-shirta z konserwatywną, ołówkową spódnicą. Uwielbiam nietypowe zestawienia, które łamią oczekiwania i standardy. Dlatego też podjęłam blogowe wyzwanie, bo moje podejście do kobiecości, akceptacji i poczucia wolności w ubiorze często było szokujące, szczególnie dla innych kobiet. ;) Ale to temat na inny wpis, więc wrócę do wątku.

REKLAMA
Pudrowy róż, to super kolor na lato. Wybrałam T-shirt z mojej ulubionej serii Warszawska PLNY LALA, do którego dołączyłam naszyjnik Alice Jo w tym samym kolorze. Chciałam przez ten dodatek stuningować sportowy top. Natomiast bardzo prostą i konserwatywną spódnicą, chciałam nadać stylizacji biurowego klimatu i sprowadzić całość looku na ziemię. ;) Do tego czarne szpilki, no i po kilku sesjach opalania, pozwoliłam sobie już nie zakładać rajstop. Polecam Wam kupić sobie cienkie, bawełniane stopki w Cubusie, które świetnie się sprawdzają do szpilek. Ja noszę je w lato, bo szkoda nóg i butów w upały. ;) Jeszcze odnośnie butów, to powtórzę się, ale szczerze polecam Wam firmę 3i. Szczególnie dla tych z Was, które mają rozmiar 41 i do tego są wysokie, bo wtedy kupienie ładnych butów, to naprawdę wyzwanie. ;)