
Dziś w skrócie o tym, co zaskoczyło mnie w Barcelonie.
REKLAMA
1. Faceci oglądają się, ale za facetami.
2. Są miasta, w których można bezproblemowo poruszać się wózkiem z dwójką dzieci.
3. Nie trzeba szukać placów zabaw, one same cię znajdują.
4. Polska z pewnością nie jest burzowym krajem. Tam to dopiero są burze, a rano nie ma już po nich śladu.
5. Istnieją place zabaw i parki bez trawy.
6. Picie espresso w większej niż zazwyczaj ilości, nie przeszkadza w spokojnym śnie karmionego piersią malucha.
7. Myślałam, że chodzimy spać późno, ale jak my kładliśmy chłopaków spać,to inni dopiero rozkładali sztućce do rodzinnej kolacji.
8. Kieszonkowcy i ich sposoby na opróżnienie torebek i kieszeni.
9. O 8 rano jest ciemno.
10. O 14 na ulicach jest pusto.
Jeśli rozbudziłam waszą ciekawość zachęcam do przeczytania również bardziej szczegółowych relacji z naszej wizyty w Barcelonie, które czekają na Was na moim blogu.
