O autorze
Radca prawny z Trójmiasta, założyciel Kancelarii Sukurs, architekt rozwiązań problemów prawnych.
Wykorzystując kilkuletnie doświadczenie w pracy jako asystent sędziego w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, z pasją szuka odpowiedzi na zagwozdki prawne…
Mąż, pewnie niedługo tata, sportowiec amator...

Realizowanie sądowych kontaktów z dzieckiem – obrona przed niezdyscyplinowanym rodzicem.

Gdy w wyroku rozwodowym sąd ureguluje kontakty rodzica z dzieckiem, a każde z byłych małżonków stosuje się do tych ustaleń to wszystko przebiega poprawnie. Schody zaczynają się, w przypadku gdy jeden z rodziców zaczyna stwarzać problemy i kwestionuje ustalenia sądu.


W jednym z poprzednich wpisów opisałem sytuacje, gdy jeden z rodziców utrudnia spotkania z dzieckiem drugiemu rodzicowi.
Sytuacje te można odwrócić. Zdarza się nierzadko bowiem tak, że rodzic, który przychodzi na spotkania z dzieckiem – zjawia się za wcześnie lub za późno albo odprowadza dziecko za późno, albo nachodzi dziecko w inny dzień niż ustalony. Bywa też tak, że przychodzi pod wpływem mocniejszych trunków.


Co w takiej sytuacji? Czy rodzic, który na co dzień opiekuje się dzieckiem, nie ma prawa bronić się przed nieprawidłowym zachowaniem drugiego rodzica?

Na szczęście przepisy przewidują prawną reakcję na takie przypadki. Rozwiązanie jest porównywalne do sytuacji, kiedy to rodzic, z którym mieszka dziecko utrudnia kontakty rodzicowi zamieszkującemu osobno – opisałem to tutaj i tutaj.

Uregulowanie kontaktów w orzeczeniu sądowym to zbiór praw i obowiązków rodziców dziecka. Najczęściej jest tak, że jeden z rodziców powinien dziecko przygotować na konkretne terminy spotkań, a drugi rodzic powinien przyjść po dziecko i odprowadzić je do domu w określonym czasie.

Jeśli rodzic uprawniony do spotkań z dzieckiem nie respektuje ustaleń i obowiązków wynikających z orzeczenia kontaktowego, np. regularnie odprowadza dziecko z kilkugodzinnym opóźnieniem albo bywa pod wpływem alkoholu, to niestety nie pozostaje nic innego jak zażądać od sądu rodzinnego, aby utemperował takiego rodzica.


Podobnie jak w przypadku utrudniania kontaktów, tak i w tej sytuacji postępowanie sądowe składa się z dwóch etapów.
W pierwszym etapie sąd sprawdzi, czy rzeczywiście mamy rację, a kontakty są błędnie wykonywane przez drugiego rodzica. Jeśli sąd dojdzie do przekonania, że mamy rację, a rodzic uprawniony do kontaktów narusza swoje obowiązki - wyda stosowne orzeczenie. Wówczas w postanowieniu tym sąd zagrozi niesubordynowanemu rodzicowi, że będzie musiał zapłacić określoną kwotę (stosownie do sytuacji finansowej tej osoby), jeśli w dalszym ciągu będzie naruszał ustalone kontakty.
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć