Pixabay/ elijahssong

Kierowcy mają swój kodeks drogowy, lekarze są wierni przysiędze Hipokratesa i zasadom etyki lekarskiej, chrześcijanie znajdą najważniejsze zasady zapisane w dekalogu. Ale co z rodzicami? Czym oni powinni kierować się wychowując swoje dzieci? Na rynku można znaleźć tysiące pozycji z dobrymi radami, zasadami i najbardziej słusznymi podejściami do dzieciaków, ale w ich gąszczu można się pogubić i od nadmiaru informacji dojść do wniosku, iż wiemy, że… nic nie wiemy. Oto pięć przykazań dobrego rodzica - krótko i na temat, bez zbędnego gadania. Nic tylko zapamiętać i wdrożyć w życie.

REKLAMA
1. Nie kasa i drogie zabawki czynią z ludzi ojców i matki.
Nie można kupić miłości, zaufania i szacunku dziecka, zdobywa się je każdego dnia poprzez wspólnie spędzany czas, rozmowy i po prostu - bycie razem. Nie można zrzucać wychowania dziecka na dziadków, opiekunki, nauczycieli. Chociażby byli najlepsi na świecie, nie są w stanie zastąpić mamy i taty. Drogie zabawki z pewnością dają dzieciakom radość… na chwilę. Do klocków lego za kilkaset złotych trudno się przytulić, a elektroniczny pies nie pomoże, gdy zwierzymy się ze swoich kłopotów. (więcej znajdziecie tutaj)
2. Nie da się mieć wszystkiego, niestety, ustal swoje priorytety.
Czasami ludzie decydują się na dziecko i łudzą się, że nic się po narodzinach malucha nie zmieni. A to nieprawda - zmienia się wszystko! Ale nie musi to oznaczać, że od tej pory nasze życie będzie gorsze, ono będzie po prostu inne, a nawet lepsze. Zamiast myśleć ja - singiel, czy my - para, pojawia się myślenie my - rodzina. Trzeba trochę zwolnić, z pewnych rzeczy zrezygnować, inne poznać i wprowadzić do swojego życia. W zamian dostaje się pakiet wielkiej miłości, czułości i wzruszeń oraz nowe imiona - Mama i Tata.
3. Kochaj mądrze, wskaż granice, z nimi łatwiej iść przez życie.
Dzieciaki lubią mieć zasady - to daje im poczucie bezpieczeństwa i jasno pokazuje jakie sytuacje i zachowania są dobre, akceptowalne, a jakie złe i niedopuszczalne. Zasady to taka mapa lub kodeks, który pomaga w poruszaniu się po świecie. Dorośli tłumacząc i wyjaśniając dziecku, co wolno, a czego nie, dlaczego tak się dzieje i jakie będą konsekwencje danego zachowania, ułatwiają mu poznanie otaczającej go rzeczywistości. Ponadto zasady pomagają w relacjach społecznych - dobre wychowanie i bon ton to nie starożytne wymysły, nadal obowiązują, a ich przestrzeganie ich reguł z pewnością będzie zauważone i docenione.
4. Słuchaj, rozmawiaj, dobry przykład co dzień dawaj.
Nie chodzi o to, żeby słyszeć dziecko, ale by go słuchać. Skupić na nim całą swoją uwagę, wyłączyć telewizor, telefon, patrzeć mu w oczy i aktywnie uczestniczyć w konwersacji. Niech maluch widzi i czuje, że to, co mówi jest dla nas ważne i istotne. To, co zasiejemy u naszego przedszkolaka, zbierzemy od nastolatka - jeśli wypracujemy sobie jego szacunek i zaufanie, stworzymy atmosferę zrozumienia i akceptacji, będzie on bardziej skłonny do rozmowy o swoich problemach wieku dojrzewania. Pamiętajmy tez, że dzieciaki widzą wszystko, a rodzice są dla nich wzorem do naśladowania. Jeśli chcemy od nich wymagać pewnych zachowań, sami też musimy im je pokazywać i stosować się do ustalonych reguł.
5. Nie porównuj, nie oceniaj - kochaj, szanuj i doceniaj!
Będę to powtarzać do znudzenia - każde dziecko jest inne, wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju, a naszym obowiązkiem wręcz jest to zaakceptować. Porównywanie dzieciaków nie ma sensu- przyniesie więcej szkody niż pożytku (o porównywaniu przeczytacie tutaj). Lepiej skupić się na dostrzeganiu wyjątkowości malucha, poznaniu jego osobowości i charakteru, wspólnej zabawie i byciu razem. To wspaniałe, że potrafimy się pięknie różnić i mimo wszystko kochać i akceptować - nauczcie tego swoje dzieciaki.