Czy przelewać makaron zimną wodą? Błąd, który najczęściej popełniamy

Redakcja MamaDu
Polacy uwielbiają makaron i jedzą go nawet kilka razy w tygodniu. Okazuje się jednak, że smakowałby nam jeszcze lepiej, gdybyśmy przy jego przygotowaniu nie popełniali jednego błędu. Chodzi o przelewanie makaronu wodą.
Czy ugotowany makaron przelewać wodą? unsplash.com


Kochamy potrawy z makaronem, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Z badania przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini wynika, że 35 proc. Polaków je go kilka razy w tygodniu, a 32 proc. przynajmniej raz w tygodniu.

Najczęściej wybieranym rodzajem makaronu są świderki, na kolejnych miejscach znalazły się nitki i spaghetti. Naszym ulubionym dodatkiem do makaronu jest mięso, sosy na bazie pomidorów lub sezonowe warzywa i owoce.


Przelewać wodą czy nie?


Okazuje się jednak, że nasz makaron byłby jeszcze smaczniejszy, gdybyśmy pamiętali o jednej ważnej zasadzie – nie należy ugotowanego makaronu przelewać zimną wodą. Ten nawyk wiele osób wyniosło z domu, tak robiły nasze babcie i mamy, by zapobiec jego sklejaniu się.

Okazuje się, że to błąd. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – przelewając makaron wodą wypłukujemy z niego cenne składniki, które znajdują się w skrobi. Ma ona znaczący wpływ na nasze zdrowie, bo stanowi pożywkę dla tzw. "dobrych” bakterii jelitowych.

Poza tym nasze mamy czy babcie przelewały makaron zimną wodą, bo kiedyś był dostępny (lub robiony ręcznie) przede wszystkim makaron jajeczny. Obecnie większość makaronów produkuje się z pszenicy durum (tzw. makarony semolinowe), które po ugotowaniu nie sklejają się.

Użyj skrobi do sosu


Nie ma więc żadnego uzasadnienia do przelewania makaronu wodą. Jedyny wyjątek stanowi makaron ryżowy – rzadziej stosowany, ale są wielbiciele jego smaku. On rzeczywiście w porównaniu z pszenicznymi, jest bardziej klejący, dlatego gdy nie chcesz, by się skleił, dosłownie na chwilę włóż go pod zimną wodę.

Jak więc prawidłowo przygotować makaron? Po prostu przełóż go do durszlaka, który postaw garnku. Na makaronie zostanie skrobia, a ewentualny nadmiar wody (ze skrobią) spłynie do garnka. Możesz wtedy wykorzystać ją do sosu. Tak przygotowany makaron będzie nie tylko smaczniejszy, ale też zdrowszy, bo będzie nadal zawierał wiele cennych składników.