
Krzyk, poniżanie i zawstydzanie mogą poważnie wpływać na rozwój dziecka, ale wciąż bywają społecznie akceptowane. Tegoroczna edycja kampanii „Dzieciństwo bez Przemocy” zwraca uwagę na przemoc psychiczną, zachęca do reagowania na krzywdzenie najmłodszych i pokazuje, jak budować relacje oparte na szacunku i bezpieczeństwie.
Przemoc wobec dzieci nie zawsze zostawia ślady, które można zobaczyć. Krzyk, poniżanie, wyśmiewanie czy zawstydzanie również mogą mieć poważne konsekwencje dla rozwoju i zdrowia psychicznego dziecka. Na przemoc psychiczną zwraca uwagę tegoroczna edycja kampanii Dzieciństwo bez Przemocy. Jej hasło brzmi: „Przemoc odbiera dzieciom moc”. 5 października Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę i Krajowa Koalicja na rzecz Ochrony Dzieci rozpoczęły działania w ramach tegorocznej edycji. Przez sześć tygodni w całej Polsce będzie realizowanych tysiące inicjatyw angażujących lokalne społeczności. 19 listopada, w dniu finału kampanii, jak co roku przeprowadzona zostanie ogólnopolska akcja podświetlenia budynków na czerwono. To symboliczny sprzeciw wobec krzywdzeniu dzieci. Do kampanii można dołączyć poprzez zgłoszenie inicjatywy edukacyjnej lub podświetlenia budynku na stronie: dziecinstwobezprzemocy.pl.

Podczas inauguracji kampanii w Sejmie RP przedstawione zostały najnowsze wyniki badania „Barometr postaw wobec krzywdzenia dzieci 2026”, przeprowadzonego przez Ipsos Polska i Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Wynika z nich, że jedna trzecia Polaków (32%) ciągle dopuszcza stosowanie kar fizycznych w niektórych okolicznościach. Przemoc psychiczna jest społecznie bardziej akceptowana niż kary fizyczne. Tylko 20% badanych uważa, że krzyczenie na dziecko nigdy nie powinno być stosowane. Polacy częściej reagują w sytuacjach, gdy są świadkami bicia dzieci niż w przypadku przemocy psychicznej - krzyku i obrażania. Jednocześnie odsetek osób akceptujących krzyk bezwarunkowo spadł z 7% w 2024 r. do 4% w 2026 r. Wiedza o szkodliwości przemocy wobec dzieci nie jest powszechna. 61% badanych dostrzega negatywny wpływ kar fizycznych na zachowanie dziecka, 82% na relację z rodzicem, a zdecydowana większość również na stan psychiczny. W przypadku krzyku tylko 45% uważa, że pogarsza on zachowanie dziecka, podczas gdy 23% przypisuje mu wpływ pozytywny.

Zdecydowana większość Polaków opowiada się za wychowaniem opartym na bliskości i podmiotowości dziecka. 96% badanych uważa bliskość i zaufanie za najważniejsze elementy relacji rodzica z dzieckiem, a 95% uznaje prawo dziecka do wyrażania własnego zdania. Jednocześnie 54% uważa, że dziecko powinno być bezwzględnie posłuszne rodzicom, co pokazuje utrzymywanie się bardziej autorytarnego modelu wychowania w części społeczeństwa. Dane z badania pokazują, że świadomość społeczna dotycząca krzywdzenia dzieci rośnie. Jednocześnie widoczna jest potrzeba zmian w tym, jak rozumiemy przemoc i jak na nią reagujemy. Najważniejszą barierą dla interwencji pozostaje przekonanie, że sposób wychowywania dzieci jest prywatną sprawą rodziców. Tak brak reakcji uzasadniało 35% świadków kar fizycznych, 41% świadków krzyku oraz 36% świadków obrażania dziecka. Istotnymi powodami były również niechęć do „wtrącania się” oraz obawa przed reakcją osoby stosującej przemoc.

Ochrona dzieci nie jest wyłącznie zadaniem rodziców czy opiekunów. Każdy dorosły, który widzi krzywdzące zachowanie, może zareagować i w ten sposób wpłynąć na bezpieczeństwo dziecka. Chcemy, by reagowanie na przemoc wobec dzieci było czymś niemal odruchowym, a nie czymś, co się ignoruje i obok czego przechodzi się obojętnie. Nie wystarczy reagować dopiero wtedy, gdy dziecko już doświadcza przemocy. Musimy przede wszystkim uczyć się jej zapobiegać. Należy uczyć dorosłych, jak budować relacje oparte na szacunku, rozmawiać z dzieckiem o emocjach i reagować na trudne zachowania bez krzywdzenia. Zapobieganie przemocy oznacza tworzenie takich warunków, w których dziecko może czuć się bezpiecznie i rozwijać poczucie własnej wartości i sprawczości. Bezpieczne dzieciństwo nie dotyczy wyłącznie domu, ale również szkoły, rówieśników, internetu i lokalnej społeczności. Dlatego potrzebujemy zaangażowania rodziców, nauczycieli, profesjonalistów, instytucji, organizacji, firm i zwykłych świadków przemocy. Każda osoba dorosła może być częścią systemu, który zauważa dziecko, reaguje na krzywdzenie i pomaga mu znaleźć wsparcie.

W ramach kampanii przygotowaliśmy lekcje online i materiały edukacyjne pomagające rozmawiać z dziećmi i młodzieżą o przemocy, bezpieczeństwie i szukaniu pomocy. Organizowane są również webinary dla rodziców, opiekunów i profesjonalistów pracujących z dziećmi, poświęcone m.in. rozpoznawaniu przemocy psychicznej i reagowaniu na nią. W kampanii odbywają się także lokalne wydarzenia, konferencje, spotkania, warsztaty i działania edukacyjne organizowane przez szkoły, przedszkola, samorządy, organizacje i inne instytucje.

W kampanię może włączyć się każdy: instytucja, firma, lokalna społeczność czy osoba prywatna. Na stronie kampanii dzieciństwobezprzemocy.pl można znaleźć konkretne informacje i materiały pokazujące, jak zaangażować instytucję, firmę, pracowników lub zorganizować własne, prywatne działanie. Można także zgłosić inicjatywę edukacyjną albo budynek do finałowej akcji podświetlania na czerwono.
