
Między pracą, domem i rodzinnym kalendarzem łatwo zapomnieć, że czas dla siebie nie musi być wielkim przedsięwzięciem. Krótka przejażdżka może stać się pretekstem do przewietrzenia głowy, odkrycia nowej trasy i spotkania z kimś, kogo dawno nie widzieliśmy. Sezon Coffee Race 2026 pokazał, jak z pojedynczych wyjazdów i wspólnych rowerowych spotkań buduje się nawyk, który zostaje z nami na dłużej.
Miasto, które najlepiej poznaje się bez pośpiechu
Znamy ten scenariusz: poranek zaczyna się od sprawdzenia kalendarza, później praca, zakupy, odbieranie dzieci, domowe obowiązki i jeszcze kilka rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić przed końcem dnia. W takim rytmie łatwo potraktować miasto wyłącznie jako przestrzeń do przemieszczania się z jednego punktu do drugiego. Byle szybciej, byle zdążyć. A gdyby tak czasem zmienić perspektywę?
Rower daje możliwość odkrywania miejsc, które na co dzień mijamy bez zastanowienia. Pozwala wybrać spokojniejszą ulicę, przejechać przez park, zatrzymać się w małej kawiarni albo spontanicznie przedłużyć drogę do domu. Nie wymaga wielkiej wyprawy ani całego dnia wolnego.
Właśnie w takim podejściu do aktywności tkwi siła miejskiej mobilności. Chodzi nie tylko o to, czym się przemieszczamy, ale też jak wykorzystujemy czas po drodze. Rower może ułatwiać codzienne funkcjonowanie, a jednocześnie dawać coś, czego często brakuje w zabieganym tygodniu: poczucie swobody.
Nie trening, lecz przyjemność. Tak zaczyna się dobry nawyk
Nie każdy musi marzyć o sportowych rekordach, analizować swoje tempo czy planować kolejne kilkadziesiąt kilometrów. Dla jednej osoby rower będzie sposobem na poprawianie wyników, dla innej – okazją do spędzenia czasu z partnerem, przyjaciółką albo dziećmi. Ktoś wybierze szosę, ktoś inny spokojną trasę przez miasto. Nie ma jednego właściwego scenariusza.
Zamiast zaczynać od wielkiego planu, można zacząć od małej zmiany. Raz w tygodniu zamienić krótki przejazd samochodem na rower, zaproponować znajomym kawę połączoną z przejażdżką albo wybrać dłuższą drogę do ulubionej piekarni. Bez presji, bez porównywania się z innymi i bez poczucia, że każda aktywność musi prowadzić do konkretnego wyniku.
Taki właśnie sposób myślenia dobrze oddaje ideę Coffee Race – inicjatywy, która łączy rower, kawę i odkrywanie lokalnych miejsc. Jej formuła jest otwarta zarówno dla osób jeżdżących rekreacyjnie, jak i tych, które mają już na koncie dłuższe trasy. Nie trzeba być zawodowym kolarzem, żeby dołączyć do wspólnej jazdy. Wystarczy chęć, rower i odrobina ciekawości.

Coffee Race 2026: osiem miast, tysiące spotkań i jeden wspólny kierunek
Tegoroczny sezon Coffee Race pokazał, że rowerowa społeczność nie potrzebuje jednego wielkiego wydarzenia, by budować swoją energię. Czasem wystarczy seria lokalnych spotkań, dobrze zaplanowana trasa i pretekst, żeby wyjść z domu.
W 2026 roku cykl objął osiem głównych edycji w Polsce. Na wydarzeniach pojawili się zarówno nowi uczestnicy, którzy dopiero odkrywali tę formę aktywności, jak i osoby wracające na kolejne spotkania. Łącznie odnotowano ponad 2434 uczestnictwa w wydarzeniach, a w ramach akcji rozdano ponad 2800 kawowych drip bagów z logo Banku Pekao S.A.
Za tymi liczbami kryje się coś więcej niż frekwencja. To ludzie, którzy spotykają się poza codziennym rytmem obowiązków, dzielą się trasami, poznają lokalne kawiarnie i pokazują, że aktywność fizyczna może być naturalnym elementem miejskiego stylu życia.
Coffee Race odwiedziło Warszawę, Trójmiasto, Łódź, Wrocław, Poznań, Kraków i Katowice, a sezon zakończył się finałem w Warszawie. Każde z tych miejsc ma własny charakter, inne ulice i rowerowe przyzwyczajenia. Łączy je jednak prosta idea: jazda nie musi być samotnym wyzwaniem ani kolejnym punktem na liście zadań. Może być okazją do poznawania ludzi i własnego miasta na nowych zasadach.
Ponad pół miliona kilometrów. Wspólna motywacja działa
Jednym z elementów sezonu była akcja "Kręć kilometry z Bankiem Pekao S.A.". Uczestnicy mogli korzystać z ośmiu dedykowanych tras szosowych i gravelowych przygotowanych przez lokalne ekipy, a przejechane dystanse rejestrować w aplikacji Strava. Efekt? Ponad 520 tys. kilometrów pokonanych w ramach wyzwania.
To dystans, który robi wrażenie, ale równie interesujące jest to, jak powstawał. Nie za sprawą jednej grupy zawodowców, lecz dzięki regularnym przejazdom uczestników, którzy znajdowali własne powody, by ponownie wskoczyć na rower. W lipcu społeczność wykręciła 124 tys. kilometrów, a w sierpniu padł miesięczny rekord – 163 tys. kilometrów.
Dla jednych dodatkową motywacją mogła być nowa trasa, dla innych wspólny cel albo możliwość sprawdzenia, jak ich codzienne przejazdy składają się na większy wynik. Właśnie tak działają dobrze zaprojektowane wyzwania: nie odbierają aktywności jej spontaniczności, ale pomagają znaleźć powód, by do niej wracać.
Bank Pekao S.A. wsparł ten mechanizm, łącząc lokalne trasy, narzędzia cyfrowe i rowerową społeczność. Przygotowana aktywacja pozwalała nie tylko uczestniczyć w wydarzeniach, ale również kontynuować jazdę poza nimi. Bo przecież najlepsze nawyki nie powstają wyłącznie podczas zaplanowanych imprez. Rodzą się wtedy, gdy to, co sprawia nam przyjemność, zaczynamy regularnie wpisywać w codzienność.
Kawa w bidonie? A może przystanek w ulubionej kawiarni?
W Coffee Race kawa nie jest wyłącznie dodatkiem do rowerowej przejażdżki. To część całej idei: pretekst do zatrzymania się, poznania nowych miejsc i spotkania z innymi. W świecie, w którym niemal wszystko można zamówić w aplikacji i odebrać bez wychodzenia z domu, takie małe rytuały nabierają szczególnego znaczenia.
Kawiarnia na trasie staje się punktem spotkania. Drip bag wrzucony do plecaka przypomina o kolejnej okazji do zatrzymania się na kawę, również podczas samodzielnej wycieczki. A znajomość nawiązana podczas wspólnej jazdy może zaowocować następnym wyjazdem – już bez potrzeby czekania na oficjalne wydarzenie.
Właśnie dlatego w sezonie 2026 rozdano ponad 2800 drip bagów z logo Banku Pekao S.A. Kawa mogła towarzyszyć uczestnikom na trasie, podczas wyjazdów i w domu, przed kolejnym dniem na dwóch kółkach. Marka była obecna w naturalnym kontekście: aktywności, spotkań i drobnych przyjemności, które sprawiają, że chce się wracać do ulubionych zajęć.
Takie połączenie ma też wymiar bardzo praktyczny. Gdy planujemy przejażdżkę z myślą o przyjemnym przystanku po drodze, łatwiej znaleźć motywację, żeby rzeczywiście wyjść z domu. Nie trzeba od razu organizować całodniowej wyprawy. Czasem wystarczy godzina, dobrze znana trasa i miejsce, w którym czeka kawa.

Miejska mobilność zaczyna się od małych decyzji
Rozmowa o rowerze coraz częściej dotyczy nie tylko sportu, ale również codziennych wyborów. Jak poruszamy się po mieście? Czy każdy krótki dystans rzeczywiście wymaga samochodu? Czy możemy połączyć załatwianie spraw z odrobiną ruchu, zamiast traktować aktywność jako osobne zadanie, na które trzeba znaleźć dodatkową godzinę?
Rower nie rozwiąże wszystkich miejskich problemów i nie w każdej sytuacji będzie najlepszym środkiem transportu. Może jednak stać się wygodną alternatywą na wielu krótkich trasach, sposobem na poznawanie okolicy i okazją do aktywnego spędzania czasu bez skomplikowanych przygotowań.
W przypadku rodzin taka zmiana może mieć jeszcze jeden wymiar. Wspólna przejażdżka uczy dzieci samodzielności, pomaga poznawać najbliższą okolicę i zamienia zwykłą drogę do parku w małą przygodę. Dorośli zyskują okazję do ruchu, a wszyscy – czas spędzony razem, bez konieczności planowania wielkiego wyjazdu.
Najważniejsze jest jednak to, by dopasować aktywność do własnych możliwości i warunków. Dobra trasa, sprawny rower, odpowiednie oświetlenie i kask mogą pomóc przygotować się do jazdy, a wybór spokojniejszej drogi pozwala czerpać z niej więcej przyjemności. Nie trzeba zaczynać od dalekich dystansów. Warto zacząć od tego, co realnie da się powtórzyć w kolejnym tygodniu.
Bank Pekao S.A. i pomysł na aktywność, która nie kończy się wraz z wydarzeniem
Sezon Coffee Race 2026 pokazał, że partnerstwo może wykraczać poza obecność marki podczas pojedynczej imprezy. Wspólne działanie obejmowało lokalne wydarzenia, dedykowane trasy oraz wyzwanie, które zachęcało do rejestrowania przejazdów w Stravie. Dzięki temu uczestnicy mogli przenosić energię spotkań na kolejne dni i samodzielnie wybierać, kiedy oraz jak chcą jeździć.
Ważną rolę odegrała tu również społeczność cyfrowa. Klub Coffee Race na Stravie zgromadził 610 osób, a dedykowana aplikacja Coffee Race odnotowała 4561 unikalnych użytkowników. W połączeniu z obecnością w mediach społecznościowych i zainteresowaniem lokalnymi wydarzeniami stworzyło to przestrzeń, w której rowerowa inspiracja mogła docierać do ludzi również poza samą trasą.
Dla Banku Pekao S.A. była to okazja do pokazania marki w kontekście aktywnego, nowoczesnego stylu życia. Dla uczestników – możliwość znalezienia tras, motywacji i ludzi, z którymi łatwiej ruszyć przed siebie.
Nie każda rowerowa przygoda musi mieć swój finał na podium. Czasem wystarczy pokonana trasa, nowo odkryte miejsce i satysfakcja, że udało się znaleźć chwilę dla siebie. Jeśli po takiej przejażdżce mamy ochotę zaplanować kolejną, to być może właśnie wtedy dzieje się coś najważniejszego: aktywność przestaje być jednorazowym postanowieniem, a staje się częścią naszego życia.
Rowerowe plany na zimę? Kolejny przystanek to Katowice
Zakończenie sezonu Coffee Race nie musi oznaczać końca rowerowych inspiracji. Przeciwnie – jesień i zima mogą być dobrym momentem, by spokojnie zaplanować kolejny rok na dwóch kółkach, przyjrzeć się nowościom sprzętowym i poszukać pomysłów na następne wyprawy.
Już 21–22 listopada 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym przy katowickim Spodku odbędzie się PEKAO BIKE EXPO Winter Edition. To propozycja zarówno dla osób, które mają za sobą wiele kilometrów, jak i tych, które dopiero planują częściej korzystać z roweru – także w codziennych dojazdach po mieście.
Podczas dwóch dni będzie można z bliska zobaczyć nowości kolekcji na sezon 2027, porozmawiać z przedstawicielami marek, porównać modele i przyjrzeć się rozwiązaniom, które mogą sprawdzić się w codziennej mobilności. W programie znajdą się również tematy związane z zimowym treningiem, bikefittingiem, wyjazdami i planowaniem kolejnego sezonu. Na scenie pojawią się Tomasz Marczyński i Maja Włoszczowska, a rodzinny charakter wydarzenia sprawia, że można potraktować je jako pomysł na wspólny weekend.
To dobry moment, żeby zastanowić się, jak chcemy korzystać z roweru w nadchodzącym roku. Może częściej dojeżdżać nim do pracy? Odkryć nowe trasy w okolicy? A może umówić się na regularne przejażdżki z bliskimi, po których zawsze znajdzie się czas na kawę?
Bo rowerowy sezon nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy robi się ciepło. Czasem zaczyna się dużo wcześniej – od inspiracji, dobrego pomysłu i decyzji, że w przyszłym roku chcemy znaleźć dla siebie trochę więcej przestrzeni.
PEKAO BIKE EXPO Winter Edition
Szczegóły i program wydarzenia: https://bikeexpo.pl/Katowice/
MATERIAŁ PARTNERA
