Pexels.com

Istnieje słowo, które u niektórych wywołuje dreszcze. Nie, nie ma nic wspólnego z potworami, duchami ani innymi złymi mocami – a przynajmniej nie z tymi znanymi z horrorów… To słowo to „wrzesień”. Jeśli właśnie zabiło Ci mocniej serce, najprawdopodobniej jesteś rodzicem. Kalendarze wypełnione po brzegi. Listy zakupów ciągnące się w nieskończoność. Niekończąca się parada mundurków, książek, śniadaniówek, e-maili, dokumentów i rachunków…

REKLAMA

Jeśli ten wrzesień Cię przytłacza, zdecydowanie nie jesteś wyjątkiem. I wcale nie musisz bezradnie rozkładać rąk. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, dlaczego to właśnie poranna rutyna może być kluczem do opanowania tego jesiennego chaosu – i dlaczego pyszna kawa, ulubiona herbata oraz niezawodny czajnik na blacie to pozycje, które warto dopisać do listy wyprawki dla całej rodziny.

Najbardziej stresujący miesiąc w roku?

Choć to styczeń wyznacza oficjalny początek nowego roku, dla wielu osób to właśnie wrzesień wydaje się nowym otwarciem. Zmieniają się harmonogramy, rosną wymagania, a my i tak zawsze dajemy się zaskoczyć. Nic dziwnego, że pierwszy miesiąc jesieni bywa nazywany miesiącem stresu. Według wskaźnika Google Misery Index (tak, istnieje coś takiego!), wrzesień charakteryzuje się jednym z największych w roku skoków poziomu stresu. Co nas tak właściwie stresuje? I dlaczego rodzice są na to tak podatni?

  • Logistyka: Nie żeby lato było łatwe – te wszystkie obozy, wyjazdy i konieczność zabierania dzieci do pracy… Wrzesień to jednak zupełnie inna bajka. Trzeba dostosować się do nowej rutyny, zapamiętać plany lekcji, wybrać zajęcia pozalekcyjne, podpisać formularze i opłacić rachunki. Brzmi jak praca na pełen etat, prawda? A przecież nikt nas do niej nie przeszkolił!
  • Finanse: Ubrania, podręczniki, zeszyty, dodatkowe opłaty… Koszty szybko rosną. A do tego nowa rola domowego koordynatora logistyki raczej nie wiąże się z dodatkowym wynagrodzeniem.
  • Emocje: Dotyczy to zarówno Ciebie, jak i dzieci: wszyscy jesteście spięci, zmęczeni i rozdrażnieni. Co gorsza, te napięcia wzajemnie się napędzają. W połowie września jesteś już na skraju wytrzymałości. Warto wtedy usiąść i zadać sobie pytanie: „Co mogę z tym zrobić?”.
  • Spokojniejsze poranki to spokojniejszy wrzesień

    Przede wszystkim bez obaw: nie wprowadzamy żadnych drastycznych zmian. Zamiast tego skupimy się na drobnych, przyjemnych modyfikacjach – małych chwilach wytchnienia pomiędzy wczesnymi pobudkami a odwożeniem dzieci do szkoły.

    Kluczem do spokojniejszego września może być właśnie Twoja poranna rutyna. To poranek decyduje o tym, jak potoczy się reszta dnia. Proponujemy trzy proste zasady: konsekwencję, prostotę i dbanie o siebie. Postaw na konsekwencję

    Postaraj się trzymać harmonogramu: Ty wstajesz o 6:30, dzieci o 7:00, a o 7:30 wychodzicie z domu. Zapewne nie zawsze wszystko pójdzie gładko, ale wielu wpadkom można zapobiec, przygotowując się z wyprzedzeniem. Upewnij się, że plecaki są spakowane, ubrania przygotowane, a drugie śniadanie czeka w pojemnikach już poprzedniego wieczoru.

    Postaw na prostotę

    Łatwiej o konsekwencję, gdy nie komplikujemy sobie życia. Nie potrzebujesz wymyślnego śniadania ani porannej mowy motywacyjnej rodem z szatni NBA. Miska płatków, czysta koszula i szybkie „baw się dobrze” w zupełności wystarczą na co dzień.

    Postaw siebie na pierwszym miejscu

    Aby dbać o innych, musisz najpierw zadbać o siebie. To właśnie tutaj poranna kawa lub herbata może odegrać główną rolę. Zamiast łapać chaotyczne łyki w biegu po kuchni, poświęć 15 minut na spokojny rytuał. Włącz czajnik, posłuchaj szumu gotującej się wody, zalej ulubiony napar i usiądź na chwilę, zanim obudzisz dzieci. Świadomie zwolnij tempo.

    Elektryczny czajnik z regulacją temperatury może okazać się niezwykłym sprzymierzeńcem nie tylko dla Twojej porannej kawy czy zielonej herbaty, ale też popołudniu – gdy dzieci wrócą zmęczone ze szkoły, cichy czajnik pomoże błyskawicznie przygotować dla nich rozgrzewające kakao w nagrodę za dzielny dzień.

    Nie idealnie, ale wystarczająco dobrze

    Dla nas, rodziców, wrzesień to trudny miesiąc. Możemy go jednak przetrwać, a to czasami w zupełności wystarczy. Uzbrójmy się więc w cierpliwość, zaangażowanie i porządny czajnik gotowy do pracy o każdej porze: w końcu, gdy wrzesień dobiegnie końca, będzie już tylko z górki!

    MATERIAŁ REKLAMOWY