
Koniec wakacji to dla wielu rodziców moment, w którym oprócz plecaka, zeszytów i nowych butów do szkoły zaczynamy kompletować jeszcze jedną, mniej oczywistą wyprawkę – tę, która ma pomóc dziecku dobrze wejść w jesienną rutynę. Bo kiedy kończą się późne śniadania, wakacyjne wyjazdy i spontaniczne dni, zaczyna się szkoła, przedszkole, wcześniejsze pobudki i kontakt z dużą grupą rówieśników. Jak zadbać o codzienną dietę dziecka i jego organizm w tym wymagającym czasie?
Nowy rok szkolny zaczyna się nie tylko w głowie
Powrót do szkoły to spora zmiana dla całej rodziny. Dziecko musi przestawić się na wcześniejsze wstawanie, regularne posiłki, naukę, zajęcia dodatkowe i zdecydowanie mniej spontaniczny rytm dnia. Do tego dochodzi jesienna pogoda, która potrafi zmieniać się z dnia na dzień.
Dlatego przygotowania do września warto zacząć nieco wcześniej. Nie chodzi jednak o tworzenie kolejnej wielkiej listy obowiązków. Wręcz przeciwnie- dobrze sprawdzają się proste, powtarzalne nawyki: odpowiednia ilość snu, codzienna aktywność, urozmaicona dieta, nawodnienie i czas na odpoczynek.
Warto również pamiętać, że suplementy diety nie zastępują różnorodnego sposobu żywienia ani zdrowego stylu życia. Mogą natomiast być jego uzupełnieniem, jeśli są odpowiednio dobrane do potrzeb dziecka.

Zdrowa rutyna zamiast jesiennego wyścigu
Zanim więc zaczniemy odliczać dni do pierwszego dzwonka, dobrze przyjrzeć się codziennym posiłkom. Czy dziecko regularnie je śniadanie? Czy w jego diecie pojawiają się warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste i źródła wartościowych tłuszczów? Czy pamięta o piciu wody?
To właśnie te podstawy mają największe znaczenie.
Problem w tym, że teoria teorią, a rodzic doskonale wie, jak wygląda poranek przed szkołą. Jedno dziecko nie jest głodne, drugie nie chce jeść „bo nie ma czasu”, a trzecie ma dokładnie pięć produktów, które łaskawie zaakceptuje.
I tutaj zaczyna się kolejny rodzicielski dylemat: jak zadbać o codzienne nawyki, żeby nie zamienić każdego posiłku w negocjacje?
Dziecko też ma swoje smaki. I dobrze
W przypadku produktów przeznaczonych dla dzieci smak ma ogromne znaczenie. Nawet najlepszy skład niewiele pomoże, jeśli maluch za każdym razem będzie kręcił nosem na to, co ma wypić czy zjeść.
Dlatego linia Miodziś od Pasiek Rodziny Sadowskich stawia również na smaki, które dzieci dobrze znają i lubią.

Tran Kids to naturalny olej z wątroby dorsza, zawierający kwasy Omega-3 DHA i EPA oraz witaminy A i D. Producent podkreśla również jego delikatny, bananowy smak – bez charakterystycznego rybiego posmaku. Produkt jest przeznaczony dla dzieci od 3. roku życia.
Dla rodziców, którzy wolą rozwiązanie dla całej rodziny, dostępny jest również Tran FAMILY. Ma delikatny, klasyczny smak i zawiera Omega-3 DHA i EPA oraz witaminy A i D; według informacji producenta może być stosowany od 3. roku życia.
A gdyby suplement smakował jak… guma balonowa?
To może być argument, który szczególnie spodoba się dzieciom.
Olej SMART+ Miodziś to suplement zawierający m.in. roślinne DHA, a także witaminę D. DHA przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania mózgu i widzenia, natomiast witamina D pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Produkt jest przeznaczony dla dzieci od 3. roku życia i ma smak gumy balonowej.

To właśnie takie rozwiązania mogą sprawić, że codzienna suplementacja nie będzie kolejnym punktem porannej listy zadań. SMART+ można podać na łyżeczce, dodać do wody albo ulubionego posiłku.
Multiwitamina, kiedy dziecko jest „na bakier” z różnorodnością
Jest też coś, co zna chyba każdy rodzic: dziecko przez tydzień je dokładnie to samo, a na widok nowego warzywa reaguje tak, jakby właśnie zaproponowano mu danie z innej planety.
W takich sytuacjach warto przede wszystkim pracować nad różnorodnością diety, ale jej uzupełnieniem może być Multiwitamina z pyłkiem pszczelim Miodziś.

To preparat w płynnej formie, na bazie wody, koncentratów i przecierów owocowych, z dodatkiem pyłku pszczelego oraz kompleksem witamin i składników mineralnych. Zawiera m.in. witaminy C, A i D oraz cynk, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Ma owocowy smak i może być podawana samodzielnie lub rozpuszczona w wodzie, letniej herbacie czy soku.
Colostrum na jesienny start
W zestawieniu produktów Miodzisia nie mogło zabraknąć również Colostrum z mleczkiem pszczelim, cynkiem i bananem.
Colostrum, czyli siara bydlęca, zawiera immunoglobuliny typu G (IgG), a produkt został dodatkowo wzbogacony mleczkiem pszczelim i cynkiem. Ten ostatni pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Całość uzupełnia liofilizowany banan, który odpowiada za owocowy smak. Produkt jest bez laktozy.

To kolejny przykład na to, że produkty dla dzieci nie muszą kojarzyć się z czymś, co trzeba „przemycać” podstępem. Banan, owoce czy nawet smak gumy balonowej mogą sprawić, że dziecko znacznie chętniej sięgnie po swoją codzienną porcję.
Najlepsza „wyprawka” to ta, której nie trzeba codziennie przypominać
Powrót do szkoły nie musi oznaczać wielkiej rewolucji. Zamiast próbować w kilka dni naprawić wszystkie wakacyjne przyzwyczajenia, lepiej stopniowo wrócić do regularnego rytmu.
Sen, ruch, wartościowe posiłki, odpowiednie nawodnienie i różnorodna dieta to fundament. A jeśli rodzice decydują się na suplementację, warto wybierać produkty dopasowane do wieku i potrzeb dziecka oraz stosować je zgodnie z zaleceniami producenta.
Miodziś od Pasiek Rodziny Sadowskich może być jednym z elementów takiej jesiennej rutyny – od tranu o delikatnym bananowym smaku, przez owocową multiwitaminę, po olej SMART+ o smaku gumy balonowej i colostrum z bananem.
Bo w „back to school” wcale nie chodzi o to, żeby rodzic miał jeszcze jedną rzecz do pilnowania. Chodzi o stworzenie takiej codzienności, w której zdrowe nawyki stają się po prostu częścią dnia – obok śniadania, plecaka, lekcji i wieczornego czytania.
I może właśnie taka spokojna rutyna jest najlepszym sposobem, żeby dobrze rozpocząć nowy rok szkolny.
ARTYKUŁ PARTNERA
