
Bajka to jedno z najrzadszych imion w Polsce – według rejestru PESEL noszą je zaledwie dwie kobiety. Choć dla większości brzmi nietypowo, milenialsom kojarzy się z popularną kreskówką "Atomówki". Sprawdzamy, co o nadawaniu tego imienia dziecku mówi Rada Języka Polskiego.
Bajka kojarzy się z dzieciństwem
Są imiona, które słyszymy tak często, że przestajemy traktować je jako wyjątkowe. Coś co jeszcze 10 lat temu było niezwykłe, dziś czasami dla nikogo nie jest zaskoczeniem. Są też takie imiona, które pojawiają się niezwykle rzadko i właśnie dlatego przyciągają uwagę. Do tej drugiej grupy należy niewątpliwie Bajka.
Według danych z rejestru PESEL (stan na to 26.01.2026) imię noszą w Polsce zaledwie dwie kobiety. Choć dziś brzmi nietypowo, wielu osobom z pokolenia milenialsów może wydawać się nostalgicznie znajome.
Na pierwszy rzut oka trudno znaleźć w tym imieniu coś negatywnego. Bajka przywodzi przecież na myśl dzieciństwo, wyobraźnię, magiczne historie i szczęśliwe zakończenia, które oglądaliśmy w telewizji jako dzieci. Dla dzisiejszych 30- i 40-latków ma jednak także bardzo konkretne skojarzenie z popkulturą.
Bajka, czyli ang. Blossom w oryginalnej wersji językowej, była jedną z trzech głównych bohaterek kreskówki "Atomówki". Obok Bójki i Brawurki tworzyła trio, które pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. oglądały miliony dzieci. Dla pokolenia, które dorastało z telewizorem włączonym po szkole, Bajka nie jest więc zupełnie obcym imieniem, które zadziwia, choć chyba mało kto zdecydowałby się je nadać córce.
Z drugiej strony rodzice z generacji milenialsów mogliby potraktować to imię jako sentymentalny powrót do własnego dzieciństwa. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy rodzice chcą rzeczywiście wpisać Bajkę do aktu urodzenia dziecka.
Rada Języka Polskiego nie rekomenduje tego imienia
Rada Języka Polskiego przygotowała dla urzędów stanu cywilnego zalecenia dotyczące nadawania imion i to wytyczne, do których urzędnicy muszą się stosować od lat. Wśród nich znalazła się zasada, zgodnie z którą nie powinno się wybierać imion pochodzących od rzeczowników pospolitych, czyli zwykłych wyrazów funkcjonujących w języku. Są wyjątki, bo urzędnicy nie zawsze rodzicom odmawiają w takich sytuacjach. Stąd możliwość, że dzieci mają imiona typu Malina czy Nadzieja.
Bajka właśnie do takiej grupy należy. Jest przede wszystkim nazwą gatunku literackiego, a nie tradycyjnym imieniem osobowym. Z tego powodu RJP nie zaleca nadawania go dzieciom.
Nie oznacza to jednak, że istnieje prosty przepis mówiący: "imienia Bajka nie wolno nadać". Zalecenia Rady Języka Polskiego nie są bowiem prawem. Ostateczna decyzja należy do kierownika urzędu stanu cywilnego, gdzie nadaje się dziecku imię.
Przepisy pozwalają odmówić przyjęcia wybranego imienia m.in. wtedy, gdy ma ono charakter ośmieszający lub nieprzyzwoity, jest zdrobniałe albo nie wskazuje na płeć dziecka. Sam fakt, że RJP nie rekomenduje danego imienia, nie oznacza więc automatycznie, że rodzice nie mogą o nie zawalczyć.
Zobacz także
Dwie Bajki w całej Polsce
Bajka pozostaje jednak imieniem bardzo rzadkim. Według danych z rejestru PESEL figuruje w nim zaledwie dwie kobiety o tym imieniu. To pokazuje, jak daleko znajduje się ono od popularnych dziś imion, takich jak Zofia, Zuzanna czy Hanna.
Co ciekawe, jego wyjątkowość może być jednocześnie największą zaletą i największym problemem. Dla jednych rodziców Bajka będzie pięknym, symbolicznym imieniem kojarzącym się z wyobraźnią i beztroskim dzieciństwem. Dla innych może brzmieć zbyt nietypowo, a nawet jak przezwisko.
Jedno jest pewne: jeśli rodzice szukają imienia, którego ich córka raczej nie będzie dzielić z kilkoma koleżankami z klasy, Bajka zdecydowanie spełnia ten warunek. Trudniej natomiast przewidzieć, czy urząd stanu cywilnego zgodzi się na taki wybór. Rada Języka Polskiego ma w tej sprawie jasne stanowisko – Bajka nie jest imieniem rekomendowanym.
Źródło: chillizet.pl, dane.gov.pl, rpj.pan.pl




