Zdjęcie wygenerowane w Gemini

„Znowu kanapka?” – jeśli to pytanie coraz częściej pada przed wyjściem do szkoły, to znak, że najwyższy czas trochę urozmaicić zawartość śniadaniówki naszego malucha. Powrót do szkoły oznacza przecież powrót do codziennej rutyny, a wraz z nią pojawia się dobrze znane rodzicom wyzwanie: co przygotować dziecku, żeby było smacznie, różnorodnie i jednocześnie nie wymagało spędzenia pół poranka w kuchni? Na szczęście drugie śniadanie nie musi oznaczać codziennie tej samej kanapki. Wystarczy kilka prostych produktów i pomysłów, które można dowolnie ze sobą łączyć. Jogurt z owocami, twarożek, placuszki czy domowy dip mogą sprawić, że szkolna przerwa stanie się małą kulinarną przyjemnością. Co więcej, wiele takich propozycji można przygotować wcześniej, dzięki czemu poranki pozostaną nieco mniej nerwowe.

REKLAMA

Śniadaniówka lubi różnorodność

Dzieci potrafią mieć bardzo konkretne oczekiwania dotyczące jedzenia. Jednego tygodnia chętnie zabierają do szkoły kanapki z serem, a kolejnego nie chcą na nie nawet patrzeć. Dlatego zamiast codziennie wymyślać całkowicie nowe danie, warto stworzyć sobie kilka prostych kategorii i rotować je w ciągu tygodnia. Dobrym rozwiązaniem są produkty, które można wykorzystać na wiele sposobów. Jogurt naturalny OSM Krasnystaw może być bazą szybkiego drugiego śniadania. Wystarczy dodać do niego świeże owoce, płatki owsiane, granolę albo ulubione dodatki dziecka i przełożyć wszystko do szczelnego pojemnika. Jeśli dziecko lubi bardziej wytrawne smaki, jogurt można wykorzystać również jako bazę prostego dipu do warzyw. Drugim uniwersalnym produktem jest twaróg OSM Krasnystaw. Sprawdzi się zarówno w wersji słodkiej, np. z owocami, jak i wytrawnej - z rzodkiewką, szczypiorkiem czy ogórkiem. Twarożek można zapakować razem z pieczywem lub pokrojonymi warzywami, tworząc zestaw, który dziecko może samodzielnie skomponować podczas przerwy. Warto też sięgnąć po maślankę OSM Krasnystaw. Może być bazą puszystych placuszków, które przygotujemy wieczorem, a następnego dnia spakujemy do śniadaniówki. To prosty sposób na urozmaicenie szkolnego menu bez konieczności wymyślania skomplikowanych przepisów.

Zdjęcie wygenerowane w Gemini

Puszyste placuszki na maślance

Placuszki to jeden z tych przysmaków, które dobrze sprawdzają się zarówno na śniadanie w domu, jak i w szkolnej śniadaniówce. Można przygotować je poprzedniego wieczoru, a rano tylko zapakować do pojemnika. Dobrze smakują zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu.

Składniki:

  • 250 ml maślanki OSM Krasnystaw,
  • 1 jajko,
  • 180 g mąki pszennej,
  • 1 łyżka cukru,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub kilka kropli ekstraktu waniliowego,
  • odrobina oleju do smażenia.
  • Zdjęcie wygenerowane w Gemini

    Przygotowanie: Maślankę wymieszaj z jajkiem. W osobnym naczyniu połącz mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę. Dodaj suche składniki do maślanki i krótko wymieszaj – tylko do połączenia. Nie mieszaj ciasta zbyt długo, aby placuszki pozostały puszyste. Na rozgrzaną patelnię nakładaj niewielkie porcje ciasta i smaż na małym lub średnim ogniu po około 2 minuty z każdej strony, aż placuszki będą złociste. Po wystudzeniu można zapakować je do śniadaniówki razem ze świeżymi owocami, jogurtem naturalnym lub musem owocowym. Do ciasta można również dodać banana, starte jabłko czy odrobinę cynamonu, dopasowując smak do ulubionych smaków naszego dziecka.

    Co jeszcze można spakować do szkoły?

    Jeśli placuszki pojawiają się w poniedziałek, we wtorek nie trzeba wracać do klasycznej kanapki. Wystarczy zmienić składniki i sposób podania. Jogurt + owoce + chrupiący dodatek to propozycja, którą można przygotować dosłownie w kilka minut. Jogurt warto zapakować osobno od granoli czy płatków, żeby zachowały chrupkość. Dziecko może połączyć wszystko dopiero przed zjedzeniem. Twarożek + warzywa + pieczywo sprawdzi się jako bardziej wytrawna opcja. Twaróg można wymieszać ze szczypiorkiem, rzodkiewką i odrobiną jogurtu, a następnie zapakować razem z kawałkami pieczywa lub krakersami. Dobrym pomysłem są również warzywa z dipem jogurtowym. Pokrojona marchewka, ogórek, papryka czy pomidorki koktajlowe nie wymagają skomplikowanego przygotowania, a dip na bazie jogurtu naturalnego można doprawić według upodobań dziecka. Można też przygotować mini kanapki z twarożkiem – wystarczy wykorzystać pieczywo pełnoziarniste, twaróg, świeże warzywa i ulubione zioła. Mała zmiana formy potrafi sprawić, że dobrze znane składniki zainteresują dziecko na nowo.

    Zdjęcie wygenerowane w Gemini

    Przygotuj więcej, oszczędź czas

    Największym sprzymierzeńcem rodzica we wrześniu jest przygotowanie z wyprzedzeniem. Nie oznacza to jednak, że w weekend trzeba gotować na cały tydzień. Wystarczy zaplanować kilka bazowych produktów i pomysłów. Jednego dnia można przygotować większą porcję placuszków, innym razem twarożek, a wieczorem umyć i pokroić owoce oraz warzywa. Dzięki temu rano pozostaje tylko połączyć gotowe elementy w zestaw do śniadaniówki. Warto też pozwolić dziecku uczestniczyć w wyborze. Zamiast codziennie pytać „co chcesz jutro do szkoły?”, można ustalić kilka propozycji na cały tydzień i pozwolić dziecku wybrać spośród nich. Daje to poczucie sprawczości, a rodzicowi pozwala uniknąć porannej negocjacji przy otwartej lodówce. Bo szkolna śniadaniówka naprawdę nie musi być nudna. Czasem wystarczy zamienić kanapkę na placuszki, twarożek na jogurt z owocami albo pokrojone warzywa z dipem, by dobrze znane składniki zyskały zupełnie nową formę. A kiedy większość przygotowań można zrobić wcześniej, zyskuje na tym nie tylko zawartość śniadaniówki, ale też cały szkolny poranek. A skoro powrót do szkoły już za chwilę, warto zadbać o wszystko, co najważniejsze: spakowany plecak, gotową śniadaniówkę i zapas cierpliwości na pierwszy dzwonek.

    MATERIAŁ PARTNERA