Richardson: Psychiatra powiedział, że mój syn nie ma Aspergera, tylko jest dziwadłem

Monika Richardson w podcaście "Bliżej. Czule o rodzicielstwie" opowiada o trudnościach, z jakimi musiała się zmierzyć jako matka. Dziennikarka wyznaje, że zarówno trzy rozwody, jak i jej intensywna ścieżka kariery odcisnęły piętno na jej rodzinie. Wyznaje też, że jej dzieci są neuroatypowe i opowiada, jak wspólnie radzili sobie w niełatwych momentach – a było ich sporo.

Monika Richardson w podcaście "Bliżej. Czule o rodzicielstwie", nie gryzie się w język. Otwarcie stwierdza, że nie chciała mieć dzieci ze swoim trzecim mężem, Zbigniewem Zamachowskim, oraz że aktor nie dogadywał się z jej synem Tomkiem i córką Zosią. Zdradza też, że najszczęśliwsza czuje się, odkąd jest singielką. Dodatkowo, niedawno jej dzieci wyfrunęły z gniazda - Tomek pracuje, Zosia odkrywa swoją aktorską pasję. Za nimi niełatwy czas, gdy okazało się, że nie tylko syn dziennikarki, ale i jej córka zmaga się z neuroatypowością.

Zosia miała po prostu epizod depresyjny. Była wtedy późną nastolatką, to było już w liceum. Zaczęła się nawet leczyć na depresję, ale to niewiele dało. Jej diagnoza ADHD to są dosłownie ostatnie lata. Czyli otrzymała ją, jak już była absolutnie dorosłą kobietą.

Monika Richardson

podcast "Bliżej"

Jak Richardson zareagowała, gdy dowiedziała się, że jej córka ma ADHD? Jak wspierała syna, o którym od jego najmłodszych lat wiedziała, że jest w spektrum autyzmu? Czego obawiała się najbardziej? Na kogo mogła wówczas liczyć? Jak diagnozy, jakie postawiono jej dzieciom, zmieniły ją jako matkę? Czy czegoś żałuje? O tym wszystkim rozmawiamy z dziennikarką w podcaście "Bliżej. Czule o rodzicielstwie".

Odcinek już dostępny na mamadu.pl, na naszym kanale na youtube i na spotify. Zapraszamy do wysłuchania tej niezwykle szczerej rozmowy.