Lili Autoniak: Usłyszałam, że gdybym się nie roztyła, to urodziłabym naturalnie [PODCAST]
Agnieszka "Lili" Antoniak to jedna z najpopularniejszych polskich influencerek parentingowych. Jednak, zamiast mówić młodym matkom "jak żyć", umiejętnie wyśmiewa codzienne trudności związane z macierzyńśtwem. Nam, w podcaście "Bliżej. Czule o rodzicielstwie", Lili opowiada o przykrych doświadczeniach na porodówce, hejcie ze strony "madek" oraz o tym, jak w macierzyństwie odnalazła swoje szczęście.
Aga "Lili" Antoniak to gwiazda nowego odcinka naszego podcastu "Bliżej. Czule o rodzicielstwie". W szczerej rozmowie z Natalią Hołownią i Martyną Wyrzykowską opowiedziała o przykrych doświadczeniach z pierwszego porodu, o tym, jak bała się "cesarki", a także o trudnych pierwszych miesiącach bycia mamą. Zdradziła też, z czego nigdy nie będzie żartować w Internecie oraz wyjaśniła, skąd wzięło się niezwykłe imię jej córki. Przez całą rozmowę, mimo niełatwych tematów, Lili nie opuszczał dobry humor.
Influencerka zdradziła, że choć zawsze marzyła o macierzyństwie, to początki były dla niej (jak i dla wielu kobiet) bardzo trudne.
Lili Antoniak
podcast "Bliżej. Czule o rodzicielstwie"
Lili opowiedziała też w naszym podcaście o traumie, jaką był dla niej pierwszy poród. Złożyło się na niego wiele rzeczy, które po prostu poszły nie tak. Dodatkowo sytuację pogorszyła postawa położnej, która w najmniejszym stopniu nie wspierała rodzącej - wręcz przeciwnie.
– Od położnej, która miała mi pomagać przy naturalnym porodzie i jak się dowiedziała, że jest podjęta decyzja o tym, że idziemy na cesarkę, to odpinając mi KTG, czy co to tam miałam, pochyliła się i powiedziała: "Gdybyś się tak nie roztyła, to byś urodziła naturalnie".
To nie wszystko. Później, jak opowiada Antoniak, "było jeszcze gorzej".
Cały odcinek podcastu "Bliżej. Czule o rodzicielstwie" z Lili Antoniak znajdziesz na youtube, spotify, apple podcasts i mamadu.pl.
