
Ta historia wstrząsnęła brazylijskimi mediami społecznościowymi. 26-letnia influencerka Pamela Guimaraes została zastrzelona tuż przed swoim domem. Dramat rozegrał się na oczach jej dzieci.
Do tragedii doszło 1 maja w miejscowości Sertanopolis w Brazylii. Według lokalnych mediów przed domem 26-latki zatrzymał się samochód. Ktoś miał zawołać ją po imieniu.
Kiedy Pamela Guimaraes podeszła do bramy posesji, wtedy padły strzały. Jak podają media, chwilę wcześniej odwróciła się jeszcze w stronę domu, gdzie znajdowały się jej dzieci. To właśnie one miały być świadkami tego całego dramatycznego zdarzenia.
Influencerka została przewieziona do szpitala, jednak lekarzom nie udało się jej uratować.
Była mamą czwórki dzieci
Pamela Guimaraes prowadziła profile w mediach społecznościowych poświęcone codziennemu życiu, macierzyństwu, modzie i urodzie. Na Instagramie obserwowało ją ponad 10 tys. osób. Była mamą czwórki dzieci. Najmłodsze z nich przyszło na świat zaledwie kilka miesięcy temu – we wrześniu ubiegłego roku.
W jej mediach społecznościowych dominowały rodzinne kadry, zwykła codzienność i wpisy związane z macierzyństwem.
Śledczy szukają sprawcy
Sprawą zajmują się lokalne służby. Policja analizuje okoliczności zdarzenia i przesłuchuje świadków. Na razie nie podano jeszcze oficjalnych informacji dotyczących możliwego motywu ataku.
Ostatni wpis influencerki pojawił się w sieci kilka dni przed tragedią. Udostępniła wtedy nagranie z przesłaniem:
"Jeśli będziesz mnie potrzebował tysiąc razy, będę obecna tysiąc razy u twego boku."
Po jej śmierci profil zalały komentarze internautów. Fani i znajomi piszą o niedowierzaniu, bólu i ogromnym szoku.
Najtrudniejszy do wyobrażenia jest fakt, że cały ten dramat wydarzył się na oczach dzieci. We własnym domu, który miał być dla nich bezpiecznym miejscem.
Źródło: onet.pl
Zobacz także
