
Krótki filmik opublikowany przez twórców z www.zespokojem.com i profil pozaoko na Instagramie, poruszył tysiące osób. Pokazuje dzieci stylizowane na lata 80. i 90., które próbują zrozumieć współczesny świat relacji opartych na smartfonach i mediach społecznościowych. Efekt? Proste pytania, które trafiają prosto w serce.
Dzieci z przeszłości patrzą na nas i... niedowierzają
Filmik na który natrafiłam na Instagramie, przenosi widza na dawne polskie blokowiska, pod budkę z lodami i spotkanie przy ognisku. Klimat lat 80. i 90. jest tu bardzo wyraźny – dzieci bawią się razem, rozmawiają, są obok siebie naprawdę. I nagle zaczynają zadawać pytania o dzisiejszy świat. Pytania proste, ale bardzo niewygodne.
Jedno z nich brzmi:
"Czekaj, czyli masz dwa tysiące znajomych w tej skrzynce? Dwa tysiące? A kiedy ostatni raz widziałeś wszystkich z nich na żywo?".
To zdanie pokazuje coś, co wielu z nas ignoruje. W sieci mamy setki, a nawet tysiące kontaktów, ale coraz mniej prawdziwych spotkań.
Wiemy wszystko… i nic
Dzieci w filmie zauważają coś jeszcze:
"Wiesz, co oni jedli wczoraj? Gdzie byli na wakacjach? Co kupili? Ale nie wiesz, jak się naprawdę mają?".
Nie da się ukryć, że to bardzo trafna obserwacja współczesności. Mamy dostęp do ogromnej ilości informacji o innych, ale często nie znamy tego, co najważniejsze – ich emocji i problemów.
Nasze relacje zamknięte w ekranie
Pojawiają się też pytania o codzienne gesty:
"Czekaj, czyli w przyszłości urodziny to powiadomienie? Skrzynka ci mówi napisz życzenia i piszesz trzy literki. I to się liczy jako pamiętanie o kimś?".
I jeszcze mocniejsze:
"A jak ktoś odejdzie, to go nie odwiedzasz, tylko przestajesz klikać serduszka?".
Lajk zamiast bliskości
Film kończy się pytaniem, które zostaje w głowie na długo:
"Czekaj, czyli w przyszłości można komuś wysłać lajka zamiast uścisku i to wystarczy?".
Ten filmik nie ocenia i nie moralizuje. Po prostu pokazuje kontrast między dwoma światami – tym sprzed lat i tym dzisiejszym. I robi to oczami dzieci, które zwyczajnie nie rozumieją, dlaczego nasze relacje stały się z biegiem czasu "cyfrowe".
Technologia sama w sobie nie jest problemem, ale sposób, w jaki z niej korzystamy – już tak. Jako rodzice mamy wpływ na to, jakie relacje pokażemy naszym dzieciom. I może warto czasem odłożyć telefon, żeby po prostu być razem naprawdę.
Zobacz także
Źródło: instagram.com
Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
