
Miało być wyjątkowe i inne niż wszystkie. I takie właśnie jest, tyle tylko że wiąże się z ciągłym poprawianiem i literowaniem. A to już jest irytujące. Historia tej mamy pokazuje, że wybierając imię dla dziecka, warto pomyśleć nie tylko o tym, jak brzmi, ale też jak będzie funkcjonowało w społeczeństwie.
Noemi – piękne imię biblijne, które sprawia więcej kłopotów, niż się wydaje
Spotkałam ostatnio znajomą, której córka ma na imię Noemi. To krótkie, ładne imię, które na pewno wyróżnia się na tle innych. Jak przyznała, podobało jej się od dawna i właściwie nie brała pod uwagę żadnej innej opcji. Nikt też nie ostrzegł ją przed tym, że może ono wywoływać kontrowersje.
Jak to się pisze? Codzienne kłopoty z zapisem imienia
Problemy pojawiły się dopiero później. "U lekarza, w przedszkolu, w urzędzie – za każdym razem proszą, żebym przeliterowała albo pytają: 'a co to za imię'?" – opowiada.
Jak sama mówi – wybierając imię dla córki – w ogóle nie brała tego pod uwagę. I, jak też przyznaje, jest tym już bardzo podirytowana.
Ładne, ale też praktyczne – czego szukają rodzice
Wybierając imię dla dziecka, najczęściej kierujemy się tym, czy nam się podoba i dobrze kojarzy. Zależy nam też na tym, żeby było mniej oczywiste niż najpopularniejsze imiona. Chcemy, żeby było inne, wyróżniające się, czasem bardziej światowe. Ten trend widać wyraźnie – imiona nadawane w Polsce niektórzy rodzice nie idą zgodnie z trendami, wybierając świadomie coś, co wyróżni ich dziecko na tle rówieśników.
Warto jednak zwrócić uwagę także na to, jak imię będzie odbierane przez innych. To takie prozaiczne, ale na pewno warto zastanowić się nad tym, czy jest ono intuicyjne, łatwe w wymowie i piśmie. Czy nie będzie problemów z tym, aby je poprawnie zapisać, czy nie będzie przekręcane i czy dziecko nie będzie musiało kogoś ciągle poprawiać lub tłumaczyć się z takiego wyboru rodziców. To właśnie dlatego część ekspertów apeluje do rodziców: weź daj dziecku na imię Wiktor i nie wymyślaj – bo nietypowe imię może być dla malucha bardziej utrapieniem niż zaletą.
Noemi kontra Naomi – najczęstsze pomyłki
Noemi jest dobrym przykładem takiego imienia. Choć jest krótkie i wydaje się proste, dla wielu osób nie jest oczywiste. Często mylone jest z imieniem Naomi (jak Naomi Campbell czy Naomi Watts) albo zapisywane w kilku różnych wersjach.
Co to w ogóle za imię? Hebrajskie korzenie i biblijna historia
Imię Noemi ma pochodzenie hebrajskie i oznacza "moją rozkosz", "radość" albo "wdzięk". Jest imieniem biblijnym, znanym od wieków, choć w Polsce nadal należy do tych rzadziej spotykanych. W ubiegłym roku (według danych GUS, imieniem tym nazwano tylko 82 dziewczynki).
Dla rodziców, którzy cenią sobie tradycję i głębokie znaczenie, Noemi wpisuje się doskonale w trend sięgania po nietypowe imiona o głębokim znaczeniu. Podpowiedzi, jak wybrać imię dla dziecka zgodnie z tradycją biblijną, nie brakuje – a Noemi (teściowa Rut ze Starego Testamentu) jest tu jednym z częściej wymienianych przykładów.
Rzadkie, ale nie najrzadsze
Choć 82 dziewczynki w ciągu roku to niewiele, Noemi wciąż wypada znacznie "popularniej" niż niektóre inne propozycje. Dla porównania – istnieje nawet zapomniane imię w Polsce jeśli nazwiesz tak córkę będzie jedyna w klasie, którego od kilku lat nie wybrał w Polsce nikt. W tym kontekście Noemi to imię rzadkie, ale wciąż znajdujące kilkadziesiąt nowych "nosicielek" rocznie.
Decyzja o takim wyborze wymaga jednak gotowości rodzica – i dziecka – na codzienne literowanie, poprawianie i tłumaczenie. Warto wiedzieć, na co się pisze, zanim wpisze się imię w akt urodzenia.
Zobacz także
