
Nawyk czytania można kształtować w każdym wieku, a czasem wystarczy jedna książka, żeby rozbudzić pasję. Warto dawać dzieciom przestrzeń do odkrywania własnych zainteresowań literackich, nawet jeśli sięgają po lekkie i zabawne tytuły. To właśnie dzięki ciekawości i swobodzie wyboru rodzi się prawdziwa miłość do czytania, która zostaje na całe życie.
Nawyk czytania można wypracować niezależnie od wieku
Jako dziecko potrafiłam spędzać całe godziny z książką w ręku. W liceum i na studiach trochę się to zmieniło – czytałam mniej, dzieląc czas między ulubionych autorów a lektury do matury. Mimo to zawsze uważałam, że książki to coś, na co nigdy nie szkoda ani czasu, ani pieniędzy.
Bardzo zależało mi też, żeby zaszczepić miłość do czytania w moich dzieciach. Dlatego od niemowlęcych lat spędzałam z nimi czas przy książkach – czytałam im i oglądałam z nimi obrazki. Później zaczęliśmy regularnie odwiedzać miejską bibliotekę, w której nie brakuje atrakcji dla najmłodszych. Dzięki temu książki naturalnie stały się częścią ich codzienności.
Nie u każdego dziecka wygląda to jednak tak samo – nie wszystkie chętnie sięgają po książki od najmłodszych lat, nawet jeśli w domu dużo się czyta.
Na forum Reddit pojawiło się pytanie o to, jaka książka sprawiła, że ktoś zaczął czytać dla przyjemności. Odpowiedzi pokazują, że taka pierwsza ważna książka może pojawić się w bardzo różnym momencie życia – i zdecydowanie warto je poznać, także z myślą o naszych dzieciach. To ważne, bo brak entuzjazmu do czytania w pierwszych latach szkoły nie oznacza, że dziecko już zawsze będzie stronić od książek.
Jakie książki rodzice polecają?
Wśród tytułów wymienianych przez użytkowników pojawiają się zarówno książki dla najmłodszych, jak "Bardzo głodna gąsienica" Erica Carle’a, jak i klasyka dla starszych dzieci, np. "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery. Są tu także znane pozycje literatury dziecięcej i młodzieżowej, takie jak "Dobranoc, księżycu" Margaret Wise Brown, seria o Redwall Briana Jacques’a, książki Roalda Dahla, "Harry Potter" czy kryminały Agathy Christie.
Jedna z użytkowniczek przyznała, że jej miłość do czytania zaczęła się dopiero w wieku nastoletnim, kiedy sięgnęła po "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins.
Inna osoba wspomina, że ogromne wrażenie zrobiła na niej „Wyspa skarbów” Roberta Louisa Stevensona – ale dopiero wtedy, gdy miała 23 lata.
Pojawiła się nawet wypowiedź 33-latka, który przyznał, że pierwszą książką w jego życiu, która naprawdę go zachwyciła, była "Lost Man's Lane" Scotta Carsona (książka nie ma jeszcze polskiego tłumaczenia).
Na koniec warto pamiętać o jednej ważnej rzeczy – w budowaniu nawyku czytania ogromną rolę odgrywa ciekawość i otwartość. Nigdy nie wiemy, jaka książka zaskoczy nasze dziecko i sprawi, że nagle wciągnie się w czytanie. Dlatego zamiast narzucać konkretne tytuły, lepiej wspólnie szukać, próbować, podsuwać różne propozycje i obserwować, co naprawdę je interesuje.
Czasem wystarczy jedna historia, jeden bohater, żeby wszystko się zmieniło. Ze swojej strony polecam wizyty z dzieckiem w bibliotece czy księgarni – kiedy samo wybierze sobie książki do czytania, dużo chętniej też w domu po nie sięgnie.
Sama trzymam się zasady, że na początku czytelniczej drogi warto pozwolić dziecku czytać nawet mało ambitne rzeczy. Komiksy, "Dziennik cwaniaczka" czy "Dogman" mogą wydawać się lekką rozrywką, ale to właśnie one często rozbudzają chęć sięgania po kolejne książki. A to jest najważniejsze, bo dziecko, które lubi czytać, z czasem samo sięgnie po bardziej wymagające lektury. Najpierw jednak musi po prostu polubić książki – i każda droga do tego jest dobra.
Źródło: reddit.com
Zobacz także
