
Miała być zimowa zabawa i kreatywne popołudnie z dziećmi. Zamiast tego pojawiło się zgłoszenie do straży miejskiej i podejrzenie samowoli budowlanej. Kolorowe igloo z lodu stało się powodem interwencji służb i dyskusji. Czy naprawdę doszliśmy do momentu, w którym dziecięca zabawa budzi urzędowe podejrzenia?
Do dość niecodziennej sytuacji doszło ostatnio w Inowrocławiu. Mama, która postanowiła spędzić zimowy czas kreatywnie ze swoimi dziećmi, została… zgłoszona do straży miejskiej. Powodem miała być nielegalna budowa. Brzmi trochę jak żart, ale sprawa była całkiem poważna.
Kolorowe igloo i donos do straży
Pani Marta razem z synami wpadła na pomysł, by zbudować igloo z kolorowych brył lodu. Taki trend był obecny w czasie mrozów w mediach społecznościowych. Do foremek nalewa się barwioną wodę, zamraża potem na mrozie, a następnie łączyli kostki w konstrukcję wzorem igloo.
Zimowa zabawa szybko przyciągnęła uwagę okolicznych mieszkańców. Większość reagowała z sympatią. Jednak ktoś postanowił zgłosić sprawę służbom, sugerując, że na osiedlu powstała "samowola budowlana".
Straż musiała zareagować
Straż miejska (zgodnie z procedurą) musiała sprawdzić zgłoszenie. Każda skarga podlega weryfikacji. Interwencja zakończyła się rozmową i szybkim wyjaśnieniem sytuacji. Igloo nie naruszało żadnych przepisów budowlanych, więc nie było podstaw do podejmowania dalszych działań.
Sprawą zainteresowały się nawet ogólnopolskie media, co tylko podkreśla absurd całej sytuacji.
Kreatywność pod lupą
Pani Marta podkreślała, że zależało jej na aktywnym i twórczym spędzaniu czasu z dziećmi. Zimowa zabawa miała być sposobem na wspólne chwile, ruch na świeżym powietrzu i rozwijanie wyobraźni. I faktycznie, trudno znaleźć bardziej niewinną formę aktywności.
Zobacz także
Igloo nie przetrwało zimy
Lodowa konstrukcja nie stała długo. Część stopniała wraz ze zmianą temperatury, a reszta została uszkodzona przez przechodniów.
Pozostała jednak dyskusja o granicach sąsiedzkiej czujności. Czy w natłoku przepisów i formalności nie zaczynamy tracić zdrowego rozsądku?
Źródło: inowroclaw.naszemiasto.pl
