"Wolę. Jedno słowo. Tysiąc ukrytych strategii ochronnych".
"Wolę. Jedno słowo. Tysiąc ukrytych strategii ochronnych". Fot. Pexels.com

Agnieszka Misiak jest jedną z najbardziej cenionych przeze mnie psycholożek dziecięcych w Polsce. Jej dystans, ogromna wiedza, poczucie humoru i wartościowe webinary pozwalają rodzicom wzmacniać swoje kompetencje, jednocześnie pozwalając sobie na głęboki oddech.

REKLAMA

Ja wolę

W ostatnim wpisie terapeutka porusza temat relacji rówieśniczych i pisze o tym, co kryje się za słowami dziecka: "Wolę bawić się sam". A kryje się więcej, niż moglibyśmy zakładać.

Lęk, niepokój, napięcie, odrzucenie. Z tym mierzą się dzieci, którym z różnych powodów jest trudniej nawiązać i utrzymać pełne i dobre relacje z rówieśnikami, z innymi dziećmi. Psycholożka pisze: "'Ja wolę' jest próbą odzyskania kontroli, wyjścia z roli kogoś, kto nie ma wpływu, jest bezradny, a jego starania i nieśmiałe próby są odrzucane. To nie wy mnie odrzucacie. To ja was nie chcę. Ja wybieram, że wolę sam".

I dalej, celnie: "Wolę. Jedno słowo. Tysiąc ukrytych strategii ochronnych".

"Niż błagać…"

W poście terapeutka zamieściła grafikę, która sprawia, że czuję ukłucie niepokoju gdzieś w okolicach brzucha. Ile niewypowiedzianych słów może się kryć za z pozoru zwykłym komunikatem?

"Wolę bawić się sam… niż błagać, żeby pozwolili mi się bawić".

Pamiętajcie, proszę, żeby nie zmuszać dziecka do interakcji, a raczej zauważyć znaki niepokojące i pracować z dzieckiem w jego rytmie. Nic na siłę, niczego nie przyspieszycie. Fajnie w takich sytuacjach wesprzeć się konsultacją u profesjonalisty dedykowaną indywidualnie dziecku, może terapią?

Czasami książki to za mało. Dla dziecka relacja rówieśnicze to jeden z fundamentów. Jeżeli nie zostanie zbudowany prawidłowo, później będzie tylko trudniej. Bądźcie uważni.

Czytaj także: