deptak z kramami nad morzem
Środkami z bonu można by było pokryć koszty pobytu w hotelu, pensjonacie, apartamencie czy ośrodku wczasowym. fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Wielu rodziców liczy, że i w tym roku rząd wesprze domowe budżety dodatkowymi środkami do wykorzystania na wakacyjne wyjazdy. Choć nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska, to bon turystyczny w 2023 roku to niemal pewnik. Pytanie tylko, czy nowa forma świadczenia zadowoli rodziców.

REKLAMA
  • Bon turystyczny obowiązywał od lipca 2020 do 31 marca 2023 roku.
  • Świadczenie w wysokości 500 zł przysługiwało rodzicom na każde dziecko poniżej 18 roku życia.
  • Trwają prace nad nowym bonem turystycznym, który miałby obwiązywać w najbliższe wakacje.
  • Bon turystyczny cieszył się bardzo dużą popularnością. Trudno się dziwić. Pomógł on nie tylko rodzicom sfinansować wakacyjny wypoczynek, ale i był wsparciem dla wielu firm z branży turystycznej. W pierwszej edycji z bonu skorzystało ok. 90 proc. spośród 6 mln uprawnionych. Czy w tym roku również będzie można skorzystać ze świadczenia? Rąbka tajemnicy uchylił sam minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk.

    Nowy bon turystyczny w wakacje 2023

    Na razie żadne oficjalne decyzje dotyczące nowego bonu turystycznego jeszcze nie padły, a w sieci pojawiają się różne doniesienia i kwoty. Z wypowiedzi polityków dla mediów wynika, że prace nad nowym bonem już trwają, a świadczenie będzie na innych zasadach niż dotychczas. – Nawet jeżeli ta nowa edycja będzie, ponieważ przedstawiliśmy pewną wersję, pomysł takiego rozwiązania Ministerstwu Finansów i ciągle negocjujemy jego kształt, to na pewno nie będzie taka forma, jak wyglądało to w ostatnich latach – przyznał minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk w programie "7 pytań o 7.07" w radiu RMF. Minister zdradził również, że nowy bon turystyczny miałby obowiązywać jedynie w wakacje (a nie przez cały rok).

    Bon turystyczny zamiast 500 plus?

    – Pomysł, z którym się zwróciliśmy do Ministerstwa Finansów, zakłada poszerzenie wakacyjnej edycji programu 500 plus o pewną kwotę, w sytuacji, kiedy zainteresowany zamiast pobrania 500 plus, wybrałby formę bonu turystycznego. Tyle mogę powiedzieć, ale cały czas czekamy na konkretne ustalenia z Ministerstwem Finansów – wyjaśnił Bortniczuk. – Byłoby to takie 500 plus plus, pewna dodatkowa kwota pod warunkiem, że byłaby ona rzeczywiście w okresie wakacyjnym nakierowana na wypoczynek – dodał. Co to może oznaczać w praktyce? Wygląda na to, że rodzina otrzymałaby określoną kwotę w bonie do wykorzystania tylko w czasie wakacji. Jeszcze nie padły konkretne kwoty, ale nieoficjalnie mówi się o tym, że bon może wyjeść aż 1000 zł. W zamian jednak rodzina musiałaby na jakiś czas zrezygnować z pobierania 500 plus. Nie wydaje się to być rozwiązaniem, na które tak bardzo czekają rodzice.

    Źródło: RMF FM

    Czytaj także: