
"Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii" – ile razy to słyszałaś? To historia zakończyła się szczęśliwie, bo kilkuletnie dziecko wykazało się większą odpowiedzialnością niż jego ojciec.
Do tej zatrważającej sytuacji doszło w niedzielę 19 lutego w Gostyniu. Policjanci z gostyńskiej drogówki zauważyli kilkuletnią dziewczynkę jadącą na rowerze w kierunku przejścia dla pieszych. Tuż przed przejściem dziewczynka (w wieku ok. 3-4 lat) zatrzymała się, zsiadła z roweru, rozejrzała się, a następnie przeszła przez jezdnię.
Policjanci upomnieli nieodpowiedzialnego ojca
Policjanci byli pełni podziwu dla kilkulatki. Tym, co ich zaniepokoiło, było zachowanie ojca dziewczynki. 25-letni mężczyzna nawet nie zauważył, że jego córka zbliżyła się do jezdni. W żaden sposób nie zareagował, by ostrzec ją przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Zamiast tego wpatrywał się w ekran telefonu.
– Mężczyzna, który podążał za nią, ze wzrokiem skupionym na smartfonie nawet tego nie zauważył! – relacjonuje podkom. Monika Curyk, rzeczniczka prasowa KPP w Gostyniu cytowana przez lokalne media.
Funkcjonariusze zatrzymali ojca i pouczyli go o zagrożeniu, na jakie naraził dziecko. Dziewczynka z kolei została pochwalona przez policjantów – wykazała się większą odpowiedzialnością niż jej tata. W nagrodę otrzymała od policjantów elementy odblaskowe, dzięki którym będzie widoczna nawet po zmroku.
– Rodzicu. Jesteś odpowiedzialny za bezpieczeństwo małoletniego, którym się opiekujesz. Pamiętaj, że jesteś także wzorem, który będzie naśladować! – apelują gostyńscy policjanci.
Źródło: gostynska.pl