
Protesty kobiet w całej Polsce trwają, a frekwencja na nich tylko rośnie. Im więcej ludzi na ulicy, tym łatwiej jednak o niebezpieczną sytuację. Na protesty coraz bardziej zdecydowanie reaguje policja, a w tłumie łatwo może dojść do wypadku. Jeśli wybierasz się na ulice, by wesprzeć kobiety, pamiętaj o tych kilku zasadach dla własnego i cudzego bezpieczeństwa.
1. Zapisz na ręce numer do centrali prawniczej
Chodzi o numer do prawniczego punktu, który zbiera dane o zatrzymanych i udziela im bezpłatnej pomocy prawnej. Odnajdź w Internecie numer do centrali prawniczej w twoim mieście (lub zapisz sobie numer do znajomego prawnika). W Warszawie będzie to numer: 722 196 139.
Może cię zainteresować także: Takich scen małe miasta jeszcze nie widziały. Powiem wam, jak się strajkuje w "pisowskiej pipidówie"
2. Na protest idź w grupie znajomych
Zawsze bezpieczniej iść w grupie ludzi, których znamy i możemy się nawzajem wesprzeć. W razie wypadku łatwiej wezwać pomoc, w razie zabrania przez policję prościej o pomoc.
Gdy strajk się już skończy, także nie wracaj do domu sama. To zazwyczaj pod koniec strajków i protestów pojawiają się grupy przeciwników marszy. Najczęściej policja kontroluje także osoby samotnie wracające do domu.
3. Naładuj telefon i weź ze sobą powerbanka
Największe bezpieczeństwo zapewni nam kontakt ze światem zewnętrznym, możliwość szybkiego wezwania pomocy, ale także robienie zdjęć i kręcenie filmów z wydarzeń.
Dlatego nie możesz ryzykować, że nagle zostaniesz odcięta od internetu i kontaktów. Weź także powerbank – może ktoś z twoich znajomych albo innych protestujących będzie go potrzebował.
4. Weź ze sobą butelkę wody i mleka
W tłumie ludzi łatwo może zrobić się komuś słabo, weź ze sobą dużą butelkę wody, by się nawadniać, ale potrzebne ci będzie także mleko.
Może cię zainteresować także: Dziękuję PIS-ie za zniszczenie moich marzeń. Chciałam mieć dziecko – już się na to nie odważę
Policja coraz częściej używa gazu pieprzowego przeciw protestującym. Możesz być nawet w pobliżu niebezpiecznej sytuacji, a opary i tak do ciebie dotrą. Przemywanie oczu mlekiem i szybkie mruganie to jedyne sposoby na wypłukanie środka i ukojenie bólu. Sama woda nie wystarczy.
5. Jeśli idziesz sama, poinformuj o tym kogoś
Najlepiej byłoby znaleźć kogokolwiek, kto będzie ci towarzyszył — nawet na grupie twojego miasta na Facebooku. Jeśli jednak jesteś zmuszona iść na protest sama, to poinformuj o tym bliskie osoby.
Bądź w stałym kontakcie z jedną z nich. Jeśli o danej godzinie nie odbierzesz albo nie odpiszesz na SMS-a, to będzie znak, że potrzebujesz pomocy.
6. Nie maluj się i nie zakładaj szkieł kontaktowych
W razie kontaktu z gazem pieprzowym makijaż będzie dodatkową przeszkodą w jego zmyciu. Zrezygnuj także ze szkieł kontaktowych i postaw na okulary.
7. Pamiętaj o maseczce
Względów epidemiologicznych chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. W tłumie trudno o zachowanie odstępu — staraj się jak najdokładniej zakryć usta i nos maseczką.
To także ważne w wypadku potraktowania gazem pieprzowym. Nienoszenie maseczki grozi także wysokim mandatem i od razu zwraca uwagę policji. Pamiętaj także o godnym reprezentowaniu nas na marszu — dbamy o bezpieczeństwo innych i pamiętamy o maseczkach, nawet gdy jest duszno czy niewygodnie.
Może cię zainteresować także: Godek powinna się wstydzić. Sprawdziliśmy, skąd się wzięło określenie "Muminki" na osoby z trisomią
