Najbardziej przerażający klaun w historii istnieje! Straszył dzieci na zamówienie rodziców

Klauna Wrinklesa rodzice wynajmowali do straszenia dzieci
Klauna Wrinklesa rodzice wynajmowali do straszenia dzieci Zrzut z ekranu/Facebook
Słyszeliście kiedyś o klaunie Wrinklesie? Nie, to nie kolejna postać wymyślona przez twórców filmowych. To przebrany mężczyzna, który na zamówienie rodziców straszył ich "niegrzeczne dzieci"... Brzmi jak głupi żart, ale nim nie jest.


Już 4 października odbędzie się światowa premiera filmu dokumentalnego "Wrinkles the Clown". Trzeba przyznać, że jego zapowiedzi robią wrażenie. Są niepokojące, trzymające w napięciu. A o to raczej nie trudno.
Podejrzewam, że to nie trzeba być dzieckiem, żeby przestraszyć się, gdy w nocy ktoś wychodzi spod twojego łóżka... I właśnie o to "przestraszenie" chodziło. Klaun Wrinkles to autentyczna postać, która stawiać miała do pionu niegrzeczne dzieci. Chodziło zatem o "straszenie w celach behawiorystycznych". Na prośbę i zamówienie rodziców.Usługi klauna popularność zdobyły kilka lat temu początkowo w południowo-wschodniej Florydzie, a później całych Stanach Zjednoczonych. Mężczyznę w masce i kombinezonie zamawiali głównie rodzice, którzy mieli problemy wychowawcze. Z zagranicznych mediów dowiadujemy się, że gdy do straszenia miało dojść w nocy, dziecko nie było konfrontowane bezpośrednio z postacią.

Słyszało dźwięki i hałasy, budziło się, ale za bardzo się bało, żeby coś zrobić. Wszystko było nagrywane, by później rodzice mogli pokazać mu nagranie i "zagrozić, że przyprowadzą klauna ponownie, jeżeli nie poprawi swojego zachowania". W innych przypadkach zamawiano go pod dom, do ogrodu, na spotkanie, imprezę, przystanek autobusowy...
Amerykańscy dziennikarze próbowali skontaktować się z mężczyzną, który skrywa się w kostiumie Wrinklesa. Udało im się do niego dotrzeć i dowiedzieć się, że jest 65-latkiem, który pochodzi z Rhode Island. Na Florydę przeprowadził się, żeby "uciec przed chłodem się zrelaksować". Nie chciał mieć nudnej emerytury, dlatego zamówił maskę, stworzył kilka plakatów i wizytówek.

I tak rozpoczęła się jego kariera. – Kiedy byłem mały, można było straszyć dzieci, a teraz wszystkie one są jęczące i wystraszone – powiedział dziennikarzom The Washington Post. Skorzystalibyście z usług klauna Wrinklesa?
Źródło: unilad.co.uk
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...