"Zdobyliście nagrodę na najgorszych rodziców roku". Film tej pary komentują ludzie z całego świata

Tej parze zarzucono, że narazili swoje dziecko na niebezpieczeństwo
Tej parze zarzucono, że narazili swoje dziecko na niebezpieczeństwo Zrzut z ekranu/Instagram
Każdy z nas widział już szereg przykładów, że niektórzy rodzice zrobią wszystko, żeby mieć "zdjęcie idealne" lub "zabawny filmik" z dzieckiem w roli głównej. Oczywiście nie dla siebie, do rodzinnego albumu. Na fejsa lub insta, żeby inni widzieli. Problem pojawia się, gdy ważniejsze niż zdrowie i życie malucha są zasięgi, lajki, serduszka i komentarze.


Właśnie to wytknęli internauci parze influencerów. Sveta Ananas i Andrei Bonora w mediach społecznościowych pokazują życie zawodowe i treningi, a także reklamują ubrania. Na profilach pary można również znaleźć sporo zdjęć i filmów z dwójką ich dzieci.

Jedno nagranie zwróciło jednak szczególną uwagę obserwujących ich ludzi. Widać na nim, jak kobieta wskakuje na swojego partnera. W tym samym czasie za jej plecami ich syn, trzyletni Gabriel, postanawia naśladować mamę. Wykonuje skok. Z łóżka piętrowego. Na główkę. Dziecko spada na rozłożony materac, widać jednak, że jego głowa odchyla się w nienaturalny sposób.Pomimo tego, że chłopiec wstaje, internauci nie zostawili na rodzicach suchej nitki.

Wytknięto im, że ważniejsze są dla nich sława i zyski, niż bezpieczeństwo własnego dziecka. A także że dopuścili się zaniedbania, bo są tak zajęci sobą. Wiele osób pisze, że nie ma w tym film nic fajnego i zabawnego. "Świetne rodzicielstwo, wasze dziecko prawie złamało kark". "Powinniście się wstydzić". "Tytuł najgorszych rodziców roku wędruje do was, gratulacje".Sveta postanowiła odpowiedzieć na negatywne komentarze. – Nasi rodzice nie mieli smartfonów, więc nie mogli tego nagrywać, ale bardzo dobrze pamiętam, jak skakałam z szafy na łóżko, albo z krzesła na krzesło, a celem było to, żeby nie rozbić głowy" – napisała. Nie zmieniło to jednak nastawienia komentujących, którzy są wyjątkowo zgodni – ten film nie jest śmieszny. Pokazuje raczej brak odpowiedzialności i zaślepienie rodziców zasięgami w mediach społecznościowych, a nie ich wyluzowane podejście. Zgadzacie się?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Strach jest zaraźliwy. Psycholog: zanim zaczniesz tłumaczyć dziecku świat, przepracuj swoje lęki

B JAK BEZPIECZEŃSTWO, B JAK BELLA BABY HAPPY PANTS

0 0Dom najbezpieczniejszym miejscem? To mit – zobacz, ile zagrożeń czyha na twoje dziecko
0 0Znamy ranking dziecięcych imion pierwszej połowy 2019
0 0Tak po cichu odbiera się kobietom kontrolę nad porodem. Położna: "To będzie trauma"